O kobietach?

Dzisiaj o kobietach, z racji naszego święta. Jakiś czas temu usłyszałam słowa Magdaleny Boczarskiej. Aktorka, kobieta, kolejna która poświęcała się dla mężczyzny, a on i tak ją zostawił. I dopiero wtedy zaczęła realizować swoje, a nie jego marzenia. „Odnoszę wrażenie, że mężczyźni zamiast dawać nam oparcie, szukają go w nas. Dlatego sama staram się być dla siebie najważniejszą siłą” mówi.

Myślę, że wiele kobiet podziela te słowa. Czasy, kiedy dla mężczyzny punktem honoru było zapewnienie rodzinie poczucia bezpieczeństwa, materialnie i nie tylko, jakby zostały gdzieś za nami. Nie mówię, że dla wszystkich i że nie ponosimy za to winy. Chyba nawet same poprosiłyśmy o taki prezent. Wiele kobiet marzyło o karierach zawodowych, nie o macierzyństwie. Wiele silniejszych, przestało polegać na słabszym partnerze i wzięło sprawy w swoje ręce. Nastały czasy równouprawnienia (co niestety nie zawsze równa się partnerstwu). I z pewnością wiele kobiet czuje się w tym świetnie, ale równie wielu mężczyzn, chyba się w tym gubi. Bo z jednej strony chcieliby być w porządku wobec nas, a z drugiej, jednak męska ambicja to bardzo silny instynkt.

Koleżanka tłumaczyła kiedyś córce, że głową rodziny jest mężczyzna, ojciec. Na to córka, że u nich jest przecież inaczej, to matka wiodła prym. Niestety dyskusja toczyła się jawnie i okazało się, że owszem równouprawnienie jest ważne, ale męska duma bardziej. Zanim córka dowiedziała się, że kobieta jest „szyją”, co głową kręci, mężczyzna został urażony.  No cóż, tak czasami bywa, że Ci co chcą nauczyć, sami dostają lekcje. Gubią się mężczyźni i gubią kobiety. Bo silne, nie oznacza nie potrzebujące wsparcia. Czasami ta siła jest kreacją. Dla świata i dla siebie. Przychodzi jednak chwila antraktu, czas na ciepłe, silne ramiona. Miejsce w  przestrzeni, w którym, mimo wszystko, czujemy się najlepiej.                                                 

Usłyszałam też kiedyś inne słowa, choć nie oddam ich dokładnie. Pyta mężczyzna kobietę:” Co robisz? – Pachnę.” I tak też rola kobiety. Choć wniosek i tak musi być jeden. W mężczyźnie najbardziej cenimy męskość, a piękno cenimy  w kobiecie . Rzecz jasna, nie to złoto, co się świeci i nie brylant, co wiele wart, lecz to, co się kocha …to jest prawdziwy skarb. W życiu niewias­ty rozróżnić można siedem ok­resów: niemowlę, dziew­czyn­ka, dziew­czy­na, młoda ko­bieta, młoda ko­bieta, młoda ko­bieta i młoda kobieta. 

Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet :)

 Marysia

 
Michal Krupa