Szczególny wieczór

Poniższy tekst piszę w szczególny wieczór. Wieczór w czasie którego wspominamy kolejną rocznicę powrotu do Pana św. Jana Pawła II. Właśnie wróciłem z krótkiej modlitwy przy Jego pomniku, gdzie kilkadziesiąt osób modliło się pod przewodnictwem ks. Proboszcza m.in. o pomyślność naszej Ojczyzny. Patrząc na pomnikową postać Ojca Świętego przez głowę przeszły mi dwa skojarzenia związane z Jego wyciągniętymi ramionami. Pierwsze - nasz orędownik w Niebie, cały czas zaprasza nas do uczestnictwa w świętości, a drugie kojarzy mi się z gestem Mojżesza, którego błagań Bóg słuchał tak długo, jak długo miał on ręce uniesione ku Niebu. Pamiętamy jednak, że kiedy ręce Mojżesza mdlały, lud je podtrzymywał, żeby Bóg dalej słuchał błagania.

 

Czy my Polacy modlimy się wystarczająco, by nasz orędownik w Niebie miał stały dostęp do Boga?

Tego samego wieczoru otwieram jeden z portali internetowych i czytam, że Rada Naczelna „ludowców” z PSL podjęła uchwałę, w której apeluje do Unii Europejskiej, by ta zniosła sankcje nałożone na Rosję za zajęcie i okupowanie Krymu, tłumacząc to kłopotami polskich rolników ze zbytem płodów rolnych. (…) Bogu niech będą dzięki, że teraz to możecie już tylko podejmować partyjne uchwały, a nie jak przed laty wasz gospodarczy guru - podpisywać umowy w wyniku których Polska musi kupować (i to jeszcze przez wiele lat) gaz od Rosji płacąc najwyższą cenę w Europie. 

Teraz pewien smaczek (jajeczny) z lokalnego podwórka. Miejsce akcji - LO w Łochowie, czas - środowy wieczór, okazja -  „jajeczko ze Starostą”. Kto ma „fejsa” mógł zobaczyć, by mieć świadomość kto z kim politycznie przestaje. Z góry przepraszam tych, którzy przybyli tam w dobrej wierze i wiem, że tak właściwie już po 15 minutach uświadomili sobie w czym uczestniczą. Jako ludzie dobrze wychowani dotrwali do końca. Okazało się, że najważniejszym uczestnikiem tego spotkania stał się poseł Andrzej Halicki, czołowy działacz PO. (…) Cóż takiego mogło zgromadzić to szacowne towarzystwo? Na mojego politycznego nosa i jak ćwierkają ptaki na mieście jest to próba zawiązania koalicji anty-PiS, a może łochowskiego oddziału KOD-u. Któż to wie? Oficjalnie cały czas głoszona jest gotowość do współpracy, bo jakżeby inaczej. No cóż, mamy najpiękniejszą porę roku WIOSNĘ, cieszmy się nią wszyscy!

                Marek Górniaczyk

 
Michal Krupa