Nasz język powszedni

Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego  obchodzony jest 21 lutego. Święto to zostało ustanowione w 1999 r. w celu zwrócenia uwagi na liczbę języków zagrożonych i ginących. Data ta upamiętnia wydarzenia w Bangladeszu,  gdzie w 1952 roku pięciu studentów uniwersytetu w Dhace zginęło podczas demonstracji, w której domagano się nadania językowi bengalskiemu statusu języka urzędowego. Najbardziej popularnymi językami są: chiński (1,17 mld użytkowników), angielski (1,14 mld), hiszpański (0,45 mld), hindi (0,4 mld) i arabski (0,35 mld). Naszym językiem ojczystym jest polszczyzna. To jeden z dwudziestu pięciu najczęściej wykorzystywanych sposobów porozumiewania się w mowie i piśmie.

 

Polska przystąpiła do oficjalnych obchodów Dnia Języka Ojczystego w 2005 roku. Instytucje kultury dokładają tego dnia szczególnych starań, aby promować polszczyznę. Szkoła Podstawowa nr 3 im. M. Konopnickiej w bieżącym roku szkolnym po raz drugi włączyła się w ogólnopolskie działania. Tegoroczna uroczystość przebiegała pod hasłem „Pomyśl dobrze głowo, nim wypowiesz słowo”.  Podczas ogólnej imprezy zespoły uczniowskie mogły wykazać się zdolnościami lingwistycznymi, próbując odgadnąć w jakim języku wypowiedziana została kwestia: Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego. Ułatwieniem były stroje lub przedmioty charakterystyczne dla danego kraju.

Gościem honorowym uroczystości była pani Alicja Dmowska, autorka Słownika przysłów i powiedzeń, Słownika współczesnego języka polskiego.  Spotkała się ona z uczniami klas V. Opowiadała o swoich podróżach i pobycie w Londynie, a także o powrocie w rodzime strony tj. do Węgrowa. Nie zabrakło też informacji o warsztacie pracy autora słownika. Pani Alicja wskazywała, jak wiele źródeł należało odnaleźć, sprawdzić, aby opracowane hasła zawierały możliwie najwięcej informacji w skompresowanej postaci. Zabawa w kalambury, w której uczestniczyli także nauczyciele, była świetną okazją do przypomnienia sobie niektórych powiedzeń i ich znaczenia np. mieć serce na dłoni, rozdzierać szaty nad czymś. Niektórzy dowiedzieli się, co to takiego tynf i jaki ma związek  z żartami?

Nasi uczniowie mieli też okazję poznać stwierdzenia wypowiedziane przez Marię Konopnicką, patronkę szkoły. Określenia typu: krasnoludki są na świecie; hej, ludzie, ludzie cuda w tej budzie, czy mój ty Janku Wędrowniczku są często używane, ale nikt nie zastanawia się kto je spopularyzował. Teraz wiemy.

Pani Dmowska opracowała maleńki zbiór legend ziemi węgrowskiej. Jedną z nich  odczytała zebranym. Na jej podstawie można określić topografię opisywanych miejsc, rodzaj działalności, z której słynęli i słyną w Polsce i poza jej granicami węgrowscy rzemieślnicy. Spotkanie uwieczniła wspólna fotografia.

Szczególne podziękowania od społeczności szkolnej dla Biblioteki Publicznej w Łochowie, współorganizatora i mecenasa imprezy.

Elżbieta Kondruś

 
Michal Krupa