Pouczani

Jak to się dzieje, że potomkowie niemieckich faszystów i kolaborujących z nimi Francuzów (ok. 50% Francuzów popierało Hitlera) w bezczelny sposób pouczają nas Polaków, mówiąc,  jak mamy urządzać naszą Ojczyznę. Do tego  z nieskrywaną przychylnością te pouczenia są przyjmowane przez polskich spadkobierców tych, którzy w powojennej Polsce zaprowadzali i później utrwalali sowieckie porządki. Czyżby pakt Ribbentrop - Mołotow nadal trwał, a okupacja militarna została zastąpiona okupacją bankowo-medialno-handlową?

 

Tu kilka danych: ok. 70% banków, 90% mediów i 60% handlu wielkopowierzchniowego jest w obcych rękach, głównie niemieckich i francuskich, a ponad 50 % gazu ziemnego nadal pochodzi z Rosji. Jakby tego było mało, to Rosja wraz z Niemcami wybudowała gazociąg Nord-Stream z zamiarem jeszcze większego uzależnienia Polski od rosyjskiego gazu, w tej układance dostawcą jest nasz sąsiad ze wschodu, a redystrybutorem z zachodu. Dziś, kiedy nowo wybrane władze Rzeczypospolitej chcą wyegzekwować należne podatki od banków i sieci handlowych oraz ograniczyć wyprowadzanie zysków do firm „matek” a media publiczne z polskojęzycznych chcą przekształcić w narodowe, to ww. potomkowie wrzeszczą jakby ich ze skóry odzierano. Krzyczą coś o zamachu stanu, o zamachu na demokrację, o ograniczaniu wolności słowa itp. Nie mogą znieść tego, że w Polsce zwyciężyła demokracja bezprzymiotnikowa, w odróżnieniu od panującej na zachodzie demokracji liberalnej (którą by chcieli nam narzucić) i demokracji ludowej, którą chcemy wreszcie ostatecznie wyrzucić na śmietnik historii.

Kiedy tak obserwuję zachowania wielu ludzi z pierwszych stron gazet, przypominają mi się wspomnienia mojego Ojca z czasów II wojny światowej. Opowiadał o tym jak wielu ludzi noszących niemieckie nazwiska okazywało się i było polskimi patriotami, ale również … jak wielu Kowalskich, Nowaków czy Kaczmarków podpisywało volkslistę, zdradzając Polskę i Polaków. 

                Impet, z jakim wprowadzane są dobre dla Polski zmiany, zaskoczył chyba wszystkich. Mnie również. Z zadowoleniem stwierdzam, że przekaz kampanii wyborczej Prawa i Sprawiedliwości o tym, że jest przygotowana do objęcia rządów, był prawdziwy. Zmiany przebiegają szybko i sprawnie. Sejm, Senat i Pan Prezydent pracują na pełnych obrotach. Zarzuca się im, że nawet pod osłoną nocy. Pragnę zauważyć, że ludzie wykonujący zawód lekarza, piekarza, policjanta, kolejarza i wiele innych, też pracują po nocach i jakoś nikt z tego powodu nie czyni im zarzutów, a wręcz odwrotnie, jesteśmy im za to wdzięczni. Oby tak dalej. Dobra zmiana trwa.

                Marek Górniaczyk

 
Michal Krupa