Oświadczenie

Pełną smutku, powagi i szacunku dla mojego Męża, Mariana Dzięcioła - Burmistrza Łochowa, ceremonię pogrzebową, zakłóciło nikomu niepotrzebne kłamstwo wypowiedziane, co stwierdzam z ubolewaniem, przez osobę duchowną, praktycznie obcą mężowi - Księdza,  który nieoczekiwanie wystąpił z następującym przekazem: Pan Burmistrz umierał bardzo świadomie, dlatego gdy mówił o swoim pogrzebie i śmierci, mówił, że na pewno będą podziękowania rodzinie, władzom, bliskim, będą padały różne nazwiska, ale mogą zapomnieć o trzech osobach, i powiedział: księże, ksiądz nie może tego zapomnieć. Każdy ma anioła stróża. On takich aniołów stróżów, trzech szczególnych we tym nie tylko ostatnim czasie, ale takich wyjątkowych, miał przez wiele lat, i podczas tego pogrzebu prosił, żeby im podziękować. Pani Elżbieta Lanc, pan Andrzej Suchenek, pan Michał Postek. Bardzo dziękuję”. (Wypowiedź podczas Mszy Św. 3.11.2015, można odsłuchać w Internecie).

 

Ja i nasi synowie jesteśmy zdegustowani - jak się okazuje, wielu spośród uczestników Mszy św. również - przypisywaniem Marianowi słów, których na pewno nie wypowiedział. Po pierwsze to byłoby niezgodne z Jego charakterem, po drugie z nikim nie rozmawiał ani o śmierci, ani o pogrzebie, po trzecie tenże Ksiądz nigdy nie był w szpitalu przy łóżku Mariana, więc nie mógł czegoś podobnegousłyszeć, to ja byłam przy moim Mężu cały czas i do końca, i nie zanotowałam żadnej wizyty - autora wypowiedzianych słów - u Mariana. Do takiej rozmowy nie doszło również 13.09.2015 w LO w Łochowie. Nie rozumiem, czym kierował się ów Ksiądz dopuszczając się takiego zmyślenia faktów; politycznym lansowaniem swojego kolegi M.P.?, korzyściami finansowymi dla kogoś-czegoś z innej strony…?

Nazwisko Andrzeja Suchenka - bliskiego przyjaciela Mariana - miało zapewne uwiarygodnić to KŁAMSTWO i wymienione z nim osoby. Mój Mąż Marian Dzięcioł byłby mocno zniesmaczony taką sytuacją.

Joanna Bańska-Dzięcioł

P.S. Informuję, że przez szacunek dla mojego Męża nie zamierzam wdawać się z kimkolwiek w jakąkolwiek polemikę.

 
Michal Krupa