Łochów przywraca pamięć Jura

                Pomysłodawcą i inicjatorem budowy pomnika jest Dyrektor Miejskiego i Gminnego Ośrodka Kultury w Łochowie - Artur Lis. Wszystko zaczęło się od Retrospektywy Festiwalu Filmów Dokumentalnych „Niepokorni Niezłomni Wyklęci”, która odbyła się 28 lutego bieżącego roku. Dokonano wtedy prezentacji popiersia „Jura” - Hieronima Piotrowskiego, autorstwa Tomasza Gorzkowskiego. Nie było łatwo wykonać podobizny człowieka, kiedy nie miało się nawet dobrej jakości jego zdjęcia. Na szczęście, podczas poszukiwań materiałów do filmu o „Jurze”, natrafiono na jego bratanka mieszkającego w Łodzi. Od niego otrzymano fotografię porucznika i na jej podstawie wykonano popiersie. Wraz z postumentem, pomnik ma ponad 2 metry wysokości.

 

„Jestem pełen podziwu dla tego żołnierza - to wspaniała postać. Patriota i jeden z najlepszych dowódców tamtych trudnych powojennych lat. Sukcesem działalności „Jura” było zorganizowanie struktur wojskowych na naszym terenie, zdyscyplinowanie i podniesienie morale podległych mu żołnierzy. Choć był żołnierzem przegranej sprawy, to walczył do końca, dosłownie do ostatniego naboju” - mówił Dyrektor MiGOK w Łochowie Artur Lis.

                W niedzielę 13 września odsłonięto pomnik patrioty, niezłomnego żołnierza antykomunistycznego podziemia - por. Hieronima Piotrowskiego ps. „Jur”. Uroczystości rozpoczęły się od popołudniowej mszy świętej odprawianej w kościele pw. Niepokalanego Serca NMP w Łochowie którą poprowadził Ks. Biskup dr Antoni Pacyfik Dydycz. Ksiądz Biskup, celebrujący mszę świętą, przedstawił wszystkim zgromadzonym sylwetkę porucznika Piotrowskiego. Opowiedział o jego życiu, bohaterskiej postawie, odwadze i poświeceniu dla dobra Ojczyzny. Mówił również o okrucieństwach wojny. O tym, jak trudno o nich zapomnieć, mówią nam liczne groby. Nie tylko te, zgromadzone na cmentarzach, ale i w lasach, czy w miejscach nigdy nie odkrytych. Takie postacie, jak porucznik Piotrowski przelewały krew za naszą wolność. Ziemia polska była świadkiem prześladowań i nienawiści. Niestety, miłość do Ojczyzny wymagała często poświęcenia i ofiar. Jeśli wiara nie jest połączona z uczynkami, to jest martwa sama w sobie. Porucznik Piotrowski musiał mieć wiarę w sercu - wiarę w zwycięstwo i miłość do Polski. Nigdy się nie poddał. Do końca swojego życia był wierny sprawie, za którą walczył. Po śmierci ciało porucznika zostało przewiezione przez SB w okolice Węgrowa i bez pochówku, w ukryciu zakopane. Ksiądz Biskup wyraził również wdzięczność Miejskiemu i Gminnemu Ośrodkowi Kultury w Łochowie za to, że po 68 latach od śmierci „Jura” został on przypomniany i uhonorowany pomnikiem.

                Nie możemy zapomnieć o przysiędze, jaką żołnierze Armii Krajowej składali - „W obliczu Boga Wszechmogącego i Najświętszej Maryi Panny, Królowej Korony Polskiej, kładę swe ręce na ten Święty Krzyż, znak Męki i Zbawienia, i przysięgam być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczypospolitej Polskiej, stać nieugięcie na straży Jej honoru i o wyzwolenie Jej z niewoli walczyć ze wszystkich sił - aż do ofiary życia mego”. Słowa te stanowią fundament, na jakim opierały się działania i postawy każdego z żołnierzy wyklętych, walczących o wolność i niepodległość. Zdecydowana większość żołnierzy dochowała wierności tej przysiędze, a więc także nam, ich rodakom, a przede wszystkim całej Polce. Stąd też należy im się szacunek, wdzięczność i pamięć.

W łochowskiej świątyni jeszcze tyle pocztów sztandarowych nie zgromadzono, bo siedemnaście:23 Bazy Lotnictwa Taktycznego Mińska Maz, Małej Szkoły Podstawowej im. mjr. Hieronima Piotrowskiego „Jura” w Brzuzie, Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, Okręgu Warszawa-Wschód, Związku Żołnierzy Armii Krajowej, Koło w Węgrowie, Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, Koło w Wyszkowie, Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych, Służby Więziennej, GRH Narodowych Sił Zbrojnych, „Podlasie”, Komendy Powiatowej Policji w Węgrowie, Ochotniczych Straży Pożarnych z Budzisk, Pogorzelca, Gwizdał,  SP Nr 1 im. „Baonu Nadbużańskiego AK” w Łochowie, SP nr 3 w Łochowie, Katolickiej Publicznej SP „Julin” im. J. i H. Paderewskich, Zespołu Szkół w Gwizdałach, Zespołu Szkół w Kamionnie, Zespołu Szkół w Ostrówku, LO  im. Marii Sadzewiczowej w Łochowie, LO im. Bitwy Warszawskiej 1920 roku, Harcerzy ZHP Doliny Liwca.

Po Mszy św. spod kościoła pod pomnik ruszył pochód prowadzony przez Kompanię Reprezentacyjną 23 Bazy Lotnictwa Taktycznego WP z Mińska Mazowieckiego oraz konnych reprezentantów 7 Pułku Ułanów Lubelskich z Mińska Mazowieckiego.

Uroczystości pod Pomnikiem por. Hieronima Piotrowskiego „Jura” rozpoczęto od przywitania gości: Ks. Biskupa dr Antoniego Pacyfika Dydycza, Senator Marię Koc, Karolinę Kanownik, reprezentującą Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, Dr. Kazimierza Krajewskiego, kierownika Referatu Badań Naukowych w Okręgowym Biurze Edukacji Publicznej IPN w Warszawie, a także Prezesa Okręgu Nowogródek Światowego Związku Żołnierzy AK, Księży okolicznych parafii, Rodzinę i przyjaciół por./mjr. Hieronima Piotrowskiego „JURA”, Żołnierzy - weteranów AK, Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, Żołnierzy Niezłomnych - Wyklętych: Mieczysława Chojnackiego pseudonim „Młodzik”, skazanego na karę śmierci i osadzonego w 80-osobowej celi śmierci razem z  mjr. „Łupaszką” i płk. Cieplińskim, będącego świadkiem ich ostatniej drogi. Po amnestii był więziony do 1960 roku, Józefa Bandzo ps. „Jastrząb”, ostatniego żyjącego żołnierza majora „Łupaszki”, prof. dr hab. Wiesława Wysockiego, członka władz naczelnych Światowego Związku Żołnierzy AK, profesora Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Członka Rady Fundatorów Fundacji Żołnierzy Wyklętych, wiceprezesa Światowej Rady Badań nad Polonią, Mirosława Widlickiego - wiceprezesa Okręgu Warszawa-Wschód Światowego Związku Żołnierzy AK, Wiesława Ratajskiego - prezesa Koła w Węgrowie Św. Zw. Żołnierzy AK, Józefa Roguszewskiego - prezesa Koła w Wyszkowie Św. Zw. Żołnierzy AK, Andrzeja Wojciechowskiego - Prezesa Koła w Łochowie Św. Zw. Żołnierzy AK, Żołnierzy Wojska Polskiego: Kompanię reprezentacyjną 23 Bazy Lotnictwa Taktycznego z Mińska Mazowieckiego, komandora dr Józefa Kowalewskiego, pułkownika pilota Janusza Decewicza, pułkownika Mirosława Boruca, Służbę mundurową Policji: Andrzeja Styrczulę - Komendanta Policji Powiatowej w Węgrowie, Mariusza Okulusa - Komendanta Policji w Łochowie, Służbę Więzienną: pułkownik Annę Osowską-Rembecką - Dyrektor Okręgowej Służby Więziennej, Dominika Dziurdziaka - Dyrektora Banku Zachodniego WBK I oddziału w Wołominie. Powitano również autora pomnika Tomasza Gorzkowskiego, władze wojewódzkie: Elżbietę Lanc - Członka Zarządu Województwa Mazowieckiego,  władze powiatowe: Krzysztofa Fedorczyka - Starostę Węgrowskiego, Kazimierza Rakowskiego - Starostę Wołomińskiego, przedstawicieli radnych Powiatu Węgrowskiego,  przedstawicieli radnych Powiatu Wołomińskiego, władze gmin: Burmistrza Łochowa - Mariana Dzięcioła, Burmistrza Ostrowi Mazowieckiej - Jerzego Bauera,  Zastępcę Burmistrza Łochowa – Urszulę Kalinowską, Andrzeja Suchenka - przewodniczącego Rady Miejskiej w Łochowie, Nadleśnictwa: Piotra Uściana-Szaciłowskiego - Nadleśniczego Nadleśnictwa Ostrów Mazowiecka, Bogusława Piątka - Nadleśniczego Nadleśnictwa Łochów, przedstawicieli służby zdrowia: Artura Skórę - Dyrektora Naczelnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Węgrowie, Łukasza Wielgusa - Dyrektora Pałacu Łochów,  radnych Gminy Łochów, dyrektorów okolicznych szkół, dyrektorów domów kultury, harcerzy i instruktorów hufca ZHP Dolina Liwca.

                Po przywitaniu wszystkich Gości złożono podziękowania fundatorom pomnika - Bankowi Zachodniemu WBK, organizatorowi konkursu „Tu mieszkam, tu zmieniam”, który to wygrał Miejski i Gminny Ośrodek Kultury w Łochowie, a także Stowarzyszeniu Artystycznemu Makata oraz Staroście Powiatu Węgrowskiego i Nadleśniczym z Ostrów Mazowiecka i Łochowa.

W dalszej kolejności głos zabrał dr Kazimierz Krajewski z IPN. Przedstawił on sylwetkę por. Hieronima Piotrowskiego ps. „Jur”. Postać „Jura” jest niezwykła pod wieloma względami. Mógł on zrezygnować ze swoich działań wielokrotnie, lecz nie poddał się i walczył do końca. Całe swoje życie poświęcił walce o niepodległość Polski. Był ideowym żołnierzem wolności i tak powinien zostać zapamiętany.

W dalszej części uroczystości poświęcono czas na przemówienia okolicznościowe. Zabrał głos Hieronim Piotrowski - bratanek porucznika, który to podziękował w imieniu własnym, jak i całej swojej rodziny za organizację przedsięwzięcia. Wypowiedział się również Krzysztof Fedorczyk – starosta węgrowski, który zachęcał wszystkich zgromadzonych do zapoznania się m.in. z lekturą książki autorstwa Kazimierza Krajewskiego „Na straconych posterunkach. Armia Krajowa na kresach wschodnich II Rzeczypospolitej 1939-1945”. Jest to opowieść o walce, którą na Kresach stoczyła Armia Krajowa. W publikacji, w wielu miejscach pojawia się m.in. postać dzisiejszego bohatera, który to nigdy nie pogodził się z tym, co stało się z Polską po wojnie. Jest to swojego rodzaju hołd dla tych, którzy odeszli, od tych którzy zostali. Ziemia węgrowska i łochowska pamięta o poruczniku. Dotychczas były tylko dwie tablice: jedna w Brzuzie, druga w Węgrowie, a teraz, dzięki Dyrektorowi MiGOK w Łochowie - Arturowi Lisowi powstał prawdziwy symbol, który będzie nas uczył braterstwa i wspólnoty, co przyczyni się do budowy patriotyzmu w narodzie polskim. Będzie również przypominał nam o Żołnierzach Niezłomnych-Wyklętych. Na zakończenie swojej wypowiedzi starosta węgrowski - w imieniu własnym, jak również Samorządu Powiatowego w Węgrowie - złożył bohaterowi dzisiejszej uroczystości hołd. Głos zabrała również Senator RP Maria Koc - mówiąc o trudnym okresie powojennym, kiedy to niemiecki system totalitarny został zastąpiony innym  sowieckim, równie okrutnym. Polacy długo nie składali broni, gdyż na tej ziemi, na pograniczu Mazowsza i Podlasia, walczono do początku lat 50-tych. Pamięć o Żołnierzach Wyklętych jest przywoływana co roku 1 marca. Wtedy to, odbywają się uroczystości podczas których modlimy się za spokój ich dusz.  Przypominane są mogiły poległych. Jednak wielu z nich nie ma swoich nagrobków, gdyż nie wiadomo gdzie zostali pochowani. Do takich postaci należy por. Piotrowski, dlatego dzięki powstaniu pomnika pamięć o „Jurze” będzie ciągle żywa, co jest szczególnie ważne dla młodego pokolenia. Natomiast Elżbieta Lanc, Członek Zarządu Województwa Mazowieckiego w swojej wypowiedzi uznała, że niedzielne uroczystości są szczególnym dniem patriotyzmu na ziemi łochowskiej. Postać por. „Jura” dzisiaj żyje, a pamięć po nim zostanie zachowana dzięki powstaniu pomnika, a naszym obowiązkiem jest kultywowanie pamięci o nim. Zadeklarowała stworzenie mapy, na której wszystkich upamiętnią, nie jest jeszcze wiadome czy będą to pomniki, czy jakieś wydawnictwo, ale wiadomym staje się fakt, że należy pielęgnować i rozwijać to, co w tę niedzielę zostało zapoczątkowane. Odczytano też list Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi - Marka Sawickiego, w którym to Minister dziękuje za zaproszenie na uroczystości. Podkreśla, że „Pamięć o żołnierzach i partyzantach, którzy walczyli o Ojczyznę jest naszym obowiązkiem wobec kraju, żyjących i poległych uczestników polskiego ruchu oporu. Odsłaniany pomnik będzie trwałym symbolem ich męstwa, odwagi i miłości do naszego kraju. Towarzyszące dzisiejszym uroczystościom refleksje pozwalają wrócić do wartości i postaw, którymi kierowali się Żołnierze Niezłomni, podejmując heroiczną walkę w obronie niepodległości. Kultywowanie pamięci historycznej jest dowodem szacunku pokoleń dla postaw patriotycznych uczestników tych walk. Z głębokim szacunkiem odnoszę się do projektów i działalności, które pozwalają upamiętnić i utrwalić wspomnienia o tych mieszkańcach regionu, którzy tworzyli historię i zawsze będą symbolem walki o tożsamość narodową.

Ceremonii odsłonięcia pomnika w asyście Kompanii Reprezentacyjnej Wojska Polskiego dokonali: Burmistrz Łochowa - Marian Dzięcioł, bratanek porucznika „Jura” - Hieronim Piotrowski oraz Dyrektor Miejskiego i Gminnego Ośrodka Kultury w Łochowie - Artur Lis. Następnie Ksiądz Biskup Antoni Pacyfik-Dydycz dokonał ceremonii poświęcenia pomnika.

Podczas apelu poległych, poprowadzonego przez mjr Mirosława Guziela - zostało przywołane nazwisko por. Hieronima Piotrowskiego oraz nazwiska jego podkomendnych żołnierzy, którzy wspólnie z porucznikiem walczyli o trwałość i niepodległość Polski. Oddano im cześć i honory. Dla uczczenia pamięci żołnierzy AK i WiN  oddana została salwa honorowa.

Odsłonięcie pomnika symbolizującego i przypominającego polski czyn zbrojny jest z pewnością ważnym wydarzeniem w życiu lokalnej społeczności i doskonałą lekcją historii dla wszystkich, a szczególnie młodzieży.

D.K.,  fot. Karol Tryc

Por. Hieronim Piotrowski „Jur”, „Mohort”, „Andrzej”, ur. 20 VIII 1910 w Witebsku. Absolwent Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. W latach 1934–1935 odbył służbę wojskową w Szkole Podchorążych Rezerwy Artylerii we Włodzimierzu Wołyńskim, po czym w stopniu plutonowego podchorążego rez. artylerii został skierowany do 3 Pułku Artylerii Ciężkiej im. Króla Stefana Batorego w Wilnie, gdzie w 1936 uzyskał pierwszy awans oficerski. Uczestniczył w wojnie obronnej 1939 w Armii Prusy. Nie poszedł do niewoli, powrócił do Wilna i już jesienią 1939 podjął działalność konspiracyjną. Wiosną 1944 został skierowany do partyzantki; początkowo służył w 3 Brygadzie Wileńskiej AK, następnie w Oddziale Rozpoznawczym Komendanta Okręgu, gdzie dowodził 1 plutonem kawalerii. Uczestniczył w operacji „Ostra Brama”, osłaniając punkt dowodzenia ppłk. Aleksandra Krzyżanowskiego „Wilka”. Po rozbrojeniu przez sowietów sił AK skoncentrowanych pod Wilnem kontynuował działalność niepodległościową dowodząc oddziałem walczącym w rejonie Puszczy Nalibockiej. Prowadził samoobronę przeciw NKWD. Był jedynym dowódcą, który wyprowadził zwarty pododdział po klęsce pod Rowinami. Przedarł się za „jałtańską granicę” i zameldował w Komendzie Okręgu Białystok AK-AKO. Początkowo powierzono mu funkcję dowódcy oddziałów samoobrony w Inspektoracie Białostockim AK-AKO, a jesienią 1945, po powstaniu Zrzeszenia WiN, funkcję prezesa (komendanta) Obwodu Sokółka-Białystok WiN. Wiosną 1946 r. objął komendę Obwodu Ostrów Mazowiecka WiN (skupiająca oddziały niepodległościowe na obszarze Pułtuska, Łochowa Węgrowa, Radzymina). Poległ 16 I 1947 zaskoczony przez grupę operacyjną KBW i UB na kwaterze we wsi Brzuza (pow. Węgrów), gdzie dochodził do zdrowia po długiej chorobie. Funkcjonariusze „bezpieki” zabrali ciało por. Piotrowskiego do PUBP w Węgrowie. Miejsce jego pochówku pozostaje nieznane. Odznaczony Krzyżem Walecznych i Złotym Krzyżem Zasługi z Mieczami.

 
Michal Krupa