Obwodnica Łochowa

24 sierpnia br. ogłoszony został i przyjęty przez rząd Program Budowy Dróg Krajowych na lata 2014 – 2023 (z perspektywą do 2025). Jest to kontynuacja docelowego kształtu sieci dróg krajowych jeszcze z 2004 roku. Krajowa infrastruktura drogowa nadal wymaga bardzo dużych, wielomiliardowych  nakładów. Część dróg, która we wcześniejszym Programie miała być oddana do użytku w 2011 r. lub 2012 r. na tzw. Euro 2012 wg nowego programu… może być rozpoczęta za dwa lata. Dlatego z dużą radością, ale również wielką rezerwą przyjęliśmy tego dnia wieść, że w programie znalazła się również obwodnica Łochowa długości 8,2 km, omijająca od południa naszą miejscowość - jadąc drogą krajową K62.

 

Inwestycja ta ma być rozpoczęta w 2018 r. i zakończona w 2022 r. Jeśli program w tym zakresie zostanie zrealizowany to oznacza, że na przejeździe kolejowym (tzw. budziskim) przez sześć lat ze względu na bliskość ronda (przecięcie K62 z K50) będą się działy rzeczy, których jeszcze jako mieszkańcy – nie doświadczyliśmy, gdyż w przyszłym roku ma być uruchomiona modernizowana obecnie magistrala kolejowa na Białystok, gdzie wymogi bezpieczeństwa, chociażby w odniesieniu do zamykania szlabanów, w porównaniu z dotychczasowymi wymogami - będą zwielokrotnione. Jeśli Program będzie realizowany w takim tempie i w taki sposób jak obecny - to będzie nie śmiesznie, tylko strasznie, a ponoć zadanie polegające na budowie obwodnic ma na celu rozwiązanie kwestii płynności ruchu poprzez likwidacje wąskich gardeł na sieci dróg krajowych. Oby, gdyż lepszej okazji do budowy obwodnicy Łochowa, jaka nadarzyła się obecnie (modernizacja magistrali kolejowej) drogowcy już nie będą mieli.

W programie tym ujęto budowę 56 obwodnic, w tym naszą, 168 km autostrad oraz 3.833 km dróg ekspresowych i szybkiego ruchu. Przedsięwzięcie przeogromne. Co prawda rząd zapewnia, że środków na wszystkie te inwestycje nie zabraknie, ale ileż to już razy rząd zapewniał, a potem … proza życia. Środki te mają pochodzić z Krajowego Funduszu Dróg zasilanego z opłaty paliwowej, kredytów i pożyczek, emitowanych obligacji, opłaty elektronicznej pobieranej zarówno z sieci autostrad, dróg ekspresowych, jak i części dróg krajowych, no i oczywiście z UE w formie refundacji minionych perspektyw/rozdań (rozpoczętych w 2004 r) oraz obecnej (2014 – 2020), sporadycznie w formie zaliczkowej. Ponadto z budżetu państwa mają być przekazywane środki na bieżące utrzymanie, remonty dróg krajowych, ich przebudowy w celu poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego. I właśnie w ramach tego obszaru, priorytetu (bezpieczeństwo ruchu drogowego) również w przypadku dróg K50 i K62 w naszym rejonie ma być poczynionych szereg zadań. W Programie (50 stron + 65 stron załączników), a konkretniej w zał. 6 tego Programu zadania podnoszące bezpieczeństwo ruchu drogowego podzielono na trzy grupy (wg ryzyka bezpieczeństwa):

  1. W klasie największego ryzyka na K62 ujęto przejście długości 500 m przez Kamionnę (rozbudowa tego odcinka poprzez poprawę stanu drogi, geometrii drogi, jej doposażenie w urządzenia poprawiające bezpieczeństwo ruchu drogowego) oraz budowę chodników w miejscowościach począwszy od Starejwsi i dalej na zachód, aż do miejscowości położonych w powiecie gostynińskim.
  2. W klasie bardzo dużego ryzyka na K50 na odcinku Ostrówek-Łochów (4,0 km) i Łochów-Zawiszyn (4,8 km) roboty jak w przypadku Kamionny, a ponadto budowa zatok autobusowych: Zawiszyn i Łochów; na K62 na odcinku Kamionna-Węgrów roboty j.w., w tym budowa chodnika w Paplinie i Kalinowcu, chodnika i ciągu pieszo-jezdnego w Węgrowie.
  3. W klasie dużego ryzyka na K50 umieszczono roboty jak w przypadku Kamionny (pkt. 1) na odcinkach: przez Łochów (2,7 km), Ostrówek-Brok (16,5 km); na K62 ten sam rodzaj robót co powyżej na odcinku Łochów-Wyszków (14,5 km), ponadto budowa chodnika w Gwizdałach i zatoki postojowej na wys. m. Kamieńczyk.

No cóż - dobre i chodniki, bo przemieszczanie się pieszych, a i pojazdów ul. Węgrowską i ul. Wyszkowską w Łochowie, czasami przypomina slalom alpejskimi stokami.

Przysłuchując się ogłaszanemu w mediach Programowi wielu z nas odniosło zapewne wrażenie, że wybory parlamentarne tuż, tuż, a słupki sondażowe pewnym formacjom maleją w oczach, więc każda okazja dobra by trend przynajmniej zahamować. Jeśli celem ogłaszanego przez rząd Programu miało być zrobienie na wyborcach dobrego wrażenia, to tym razem haczyk na wędce zostanie pusty.

               

 
Michal Krupa