Rodzicu, uważaj na dopalacze!

Dopalacze to potoczna nazwa wszelkiego rodzaju środków o działaniu psychoaktywnym, które nie znajdują się w załączniku do ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Okres wakacyjny przyniósł lawinę zatruć i zgonów związanych z zażywaniem tych substancji. Szczególne żniwo zbierał środek o nazwie „Mocarz”. Problem został nagłośniony przez media i trafił do szerokiego grona odbiorców. Wraz z przekazem medialnym w świadomości wielu Polek i Polaków problem dopalaczy nabrał strategicznego znaczenia. Główny Inspektorat Sanitarny wraz z Policją wyemitował spoty dotyczące dopalaczy.

 

Drogi Rodzicu, artykuł przybliży Ci problem dopalaczy oraz udzieli wskazówek jak chronić własne dziecko przed tymi substancjami. Jak sama nazwa sugeruje dopalacze to pewne wspomagacze. Ta potoczna nazwa jest zwykłym przekłamaniem. Każda z tych substancji o działaniu psychoaktywnym powoduje spustoszenie w organizmie i psychice osoby, która je spożywa. Substancje psychoaktywne to najprościej mówiąc substancje chemiczne, które oddziałują na ośrodkowy układ nerwowy powodując zmiany w postrzeganiu, percepcji, świadomości i zachowaniu jednostki. Dopalacze sprzedawane są pod przykrywką środków pochłaniających wilgoć czy substratów środków czystości.

W rzeczywistości są to narkotyki syntetyczne, wytwarzane przez chemików w laboratorium. Prawdziwy skład chemiczny tych substancji nie jest znany, ponieważ głównym celem produkujących go osób jest uzyskanie substancji, której składniki nie znajdują się na liście środków zakazanych. Dlatego bardziej zasadne jest używanie pojęcia syntetyczne narkotyki. 

Syntetyczne narkotyki (ang. Synthetic Drugs) to ogromny biznes, za którym stoi cały skład chemików, prawników, dilerów i przemytników, którzy czerpią ogromne zyski ze sprzedaży i dystrybucji. Sprzedawane jako środki kolekcjonerskie stanowią śmiertelne zagrożenie dla twojego dziecka. Wśród najczęstszych objawów wywołanych zażywaniem tych środków wymienia się: bóle głowy, silne napady agresji, stany lękowe, zaburzenia rytmu serca, przegrzanie organizmu (hipertermia), urojenia, bezsenność, problemy z koncentracją, zawał serca, udar mózgu czy niewydolność wątroby i nerek. W skrajnych przypadkach mogą wystąpić także próby samobójcze czy zabójstwa. Mimo nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomani z dnia 1 lipca 2015r. syntetyczne narkotyki można nadal kupić w Internecie. Produkt ten może zakupić każdy, wystarczy 24 godziny i substancja może znaleźć się w posiadaniu twojego dziecka. Syntetyczne narkotyki - dopalacze występują w trzech formach. Pierwsza forma to susz, który wyglądem przypomina marihuanę lub szałwie wieszczą. W takiej formie substancję pali się przy użyciu fifki lub w postaci skręta. Druga forma to kapsułki i pastylki, które stanowią „wspomagacz” do zabawy i imprezowania (tzw. party pills). Głównym zadaniem pigułek jest działanie euforyzujące, przypominające doznania po zażyciu ecstasy. Trzecia forma to najczęściej biały proszek, który wciąga się nosem. Syntetyczne narkotyki mają działanie psychodeliczne, przez co powodują zniekształcenie i zaburzenie rzeczywistości osoby, która je zażyła. 

Syntetyczne narkotyki to śmiertelne zagrożenie dla każdego człowieka. W rzeczywistości użytkownicy tych substancji nigdy nie wiedzą, co spożywają. Każda nawet najmniejsza dawka może okazać się śmiertelna. W okolicach Łochowa najbardziej rozpowszechnionymi substancjami były syntetyczne pochodne mefedronu. Między innymi 3-mmc, 4-mmc i potocznie zwany „kryształ”. Co ciekawe substancje te mimo, iż nie znajdowały się na liście środków zakazanych były rozprowadzane właśnie jako nielegalne. To dodawało im niedostępności, przez co stawały się bardziej atrakcyjne. Jak skutecznie chronić dzieci przed tymi narkotykami? Jednoznaczna odpowiedź na to pytanie jest bardzo trudna. 

Oto kilka wskazówek, które mogą pomóc w dostrzeżeniu problemu u dziecka:

  1. Występowanie krótkich, dziwnych telefonów, które najczęściej są odbierane w ukryciu.
  2. Częste żucie gumy połączone z nienaturalnym zagryzaniem szczęki.
  3. Kichanie, kaszel, krosty wokół nosa, uczcie ciągłego kataru.
  4. Późne powroty do domu bez tłumaczenia się gdzie i z kim był/a.
  5. Podejrzane towarzystwo oraz  agresywne odpowiedzi i reakcje w przypadku pytań o znajomych.
  6. Rozszerzone źrenice, najczęściej także zaczerwienione białkówki.
  7. Drażliwość, występowanie lęków, wrogość, skrycie, zamykanie się w sobie.
  8. Stosowanie kropli do oczu, brak kontaktu wzrokowego podczas rozmowy, unikanie kontaktu.
  9. Zaburzenie rytmu snu, zmieniające się nawyki żywieniowe, utrata wagi, bladość skóry.

10. Lekceważenie zasad obowiązujących w domu, wagary, oceny niedostateczne, problemy w szkole.

11. Kłamstwa, wymówki na każdą okazję,  podkradanie pieniędzy, w skrajnych przypadkach sprzedawanie przedmiotów z domu.

12. Przedmioty służące do palenia lub wciągania, dziwne małe opakowania z kolorowymi obrazkami, zapalniczki, specyficzny zapach „świeżo skoszonego siana”, znikające środki przeciwbólowe.

Oczywiście są to tylko sugestie, na które warto zwrócić uwagę. Pamiętajmy jednak aby nie popadać w panikę i w razie podejrzeń starać się spokojnie porozmawiać z dzieckiem. W przypadku nie możności przeprowadzenia rozmowy warto skonsultować się ze specjalistą od spraw uzależnień, psychologiem lub pedagogiem, którzy pomogą wypracować strategię postępowania w przypadku zażywania takich środków przez dziecko.

Ważne jest także aby samemu przyjąć odpowiednią postawę.  Nie oszukiwać, nie ukrywać problemu, nie racjonalizować go, nie próbować obwiniać innych. To w niczym nie pomaga a wręcz przeszkadza. Rodzicu, nie daj się zwieść przekazowi medialnemu, który sugeruje podział na miękkie i twarde narkotyki. Narkotyk zawsze jest twardy, miękki może być człowiek. Rodzicu bądź czujny, przecież nikt lepiej od Ciebie nie zna Twojego dziecka. 

 

                M.M.

 
Michal Krupa