Pamięci senatora Górskiego

                2 sierpnia w Węgrowie odbyło się odsłonięcie i poświęcenie tablicy upamiętniającej senatora RP Henryka Górskiego, który przez wiele lat był szefem struktur Prawa i Sprawiedliwości w powiecie węgrowskim. Uroczystości rozpoczęła Msza Św. w węgrowskiej Bazylice, której przewodniczył J.E.Ks.Bp. Antoni Pacyfik Dydycz. W homilii biskup podkreślił, że znał osobiście Henryka Górskiego i dał się on poznać jako człowiek niezwykle skromny, uczciwy i prawy, który mandat parlamentarzysty zawsze traktował jako służbę.  Jego zaangażowanie i praca  dla Polski oraz społeczeństwa lokalnego może być przykładem dla wielu obecnych działaczy.  Prywatnie był przykładnym mężem, ojcem i dziadkiem.

 

Po zakończonej Mszy św. senator Maria Koc odczytała, krótki list skierowany do uczestników niedzielnych uroczystości przez Jarosława Kaczyńskiego, który z powodu zmiany swoich planów nie mógł w nich uczestniczyć. Napisał w nim m.in. - Oddajemy dziś hołd człowiekowi, dla którego wierność Rzeczpospolitej była posłannictwem, zaszczytnym zadaniem i szlachetną powinnością. Śp. Senator Henryk Górski był człowiekiem, któremu wiele zawdzięczamy. Upamiętnienie go to wyraz szacunku wobec tego co zdołał zrobić dla Polski…. Maria Koc przypomniała życiorys i dorobek życiowy Henryka Górskiego. Po 15 latach pracy w samorządzie lokalnym w roku 2005 został senatorem VI kadencji. W kolejnych wyborach parlamentarnych /2007r/ uzyskał prawie 100 tyś. głosów poparcia w naszym okręgu wyborczym. Trzeci start w wyborach roku 2011 również zakończył się sukcesem, ale tę kadencję przerwała nagła śmierć senatora Górskiego w roku 2014. Osobistymi wspomnieniami z okresu współpracy z nim w Senacie podzielił się wicemarszałek tej izby - Stanisław Karczewski. Tablica została odsłonięta na budynku dawnego biura senatorskiego na ul. Kościelnej.

                Warto tu wspomnieć, że senator Henryk Górski był naszym mentorem przez ostatnie kilka lat. To on zdopingował nas do startu w wyborach samorządowych z list Prawa i Sprawiedliwości oraz do założenia Klubu Gazety Polskiej w naszym mieście. Jesteśmy mu za to wdzięczni.

           Robert Gołaszewski 

 
Michal Krupa