Nie zadzieraj nosa

Nie zadzieraj nosa, nie rób takiej miny, nie udawaj Greka zmień się lepiej, zmień! Jakże trafnie te słowa piosenki śpiewanej przed laty przez zespół Czerwone Gitary opisują stan politykierów rządzącej koalicji PO-PSL. Mamy tu wszystko, ale po kolei, bo czymże jest jak nie zadzieraniem nosa ganienie Grecji przez rządzących Polską w sytuacji gdzie Grecja ma 320 mld euro, a Polska ok. 380 mld dolarów długu zagranicznego. Roczne odsetki od tego długu to bagatela, 40 mld dolarów. Do tego należy doliczyć dług wewnętrzny, ale jaki on wewnętrzny skoro banki w 80% są w rękach kapitału zagranicznego czyli zyski tych banków są wyprowadzane poza Polskę.

  Banksterzy rękami politykierów przy pomocy polskojęzycznych mediów zadłużyli każdego Polaka od noworodka do najstarszej osoby na 28 tys. zł. Ponad połowa tego zadłużenia powstała w ostatnich ośmiu latach kiedy rządzili Polską politycy PO i PSL-u. Śmiesznie i straszno wyglądają miny koalicyjnych politykierów mówiących o polskim przemyśle, polskich bankach, polskim handlu. Nie rozróżniają PKB (Produkt Krajowy Brutto) od PNB (Produkt Narodowy Brutto), które znacząco się różnią, oczywiście na niekorzyść tego drugiego. Czy oni już są Grekami czy tylko ich udają?  Jak to było możliwe? Osiem lat temu głosujący na PO lub PSL (powtórzyli to zresztą cztery lata temu) podpisali, niestety w imieniu nas wszystkich, weksel in blanco. Jaka jest jego aktualna wartość wykupu można sprawdzić na warszawskim liczniku Balcerowicza. Tylko bądźcie Państwo ostrożni bo można dostać oczopląsu. Tak więc uważajmy bo rządzący udają Greka lecz my przez nich i ich działania możemy stać się Grekami, oczywiście finansowymi. Teraz po przegranych wyborach prezydenckich zapałali oni wielką potrzebą zmiany, by kolejny raz nas omamić. Bądźmy czujni na te pseudo zmiany, na ten oszukańczy lifting. Chcą zmieniać wszystko czego nie zdążyli spaprać przez osiem minionych lat. Już jesienią kiedy będą kolejne wybory, będzie szansa dokonać zmiany i odsunąć ich od władzy. Rozmawiajmy na tematy polityczne, nie unikajmy ich, bo Polską trzeba się interesować i dbać o jej dobro. Popełniać błędy to ludzka rzecz, jednak zawsze, przynajmniej tak długo jak żyjemy można je naprawić. Trudno jest się do nich przyznać, zwłaszcza przed samym sobą, ale lepiej późno niż wcale. Przekonujmy rozmówców do naszych racji, by to robić skutecznie trzeba mieć pewien zasób wiedzy, być w miarę możliwości na bieżąco z informacjami czerpanymi z innych niż mainstreamowe media. Tematów jest bardzo wiele, np. repolonizacja banków i mediów, JOW-y (Jednomandatowe Okręgi Wyborcze). JOW-y, tak czy nie? To pytanie na które będę chciał odpowiedzieć za miesiąc.

                Marek Górniaczyk

 
Michal Krupa