Wyobraźnia w Galerii

                „Paleta wyobraźni” to tytuł odnoszący się do wszystkich obrazów zgromadzonych na trwającej wystawie w łochowskiej Galerii MiGOK. Autorami prac są artyści z Pracowni przy Nowogrodzkiej z warszawskiego RSTK: Jan Dil, Jerzy Dołżyk, Lidia Dworak, Beata Grzelak, Marta Grzelak, Joanna Jagiełło, Zbigniew Kotynia, Kamila Kuna, Justyna Kuna, Aneta Kowalczyk, Ryszard Materka, Katarzyna Puczyłowska, Lena Rokitnicka.  

 

Artur Szydlik - rzeźbiarz, metaloplastyk, filozof i antropolog kultury, tak  wyraził się o ich twórczości: Wspólne działania artystyczne owocują obrazami nacechowanymi pozytywną energią, plastyczną wrażliwością i duchowym przekazem myśli. Widzimy martwe natury, pejzaże i różnorodne kształty, które mogą być nazwane abstrakcyjnymi. Te dążenia formalne są wspólne twórcom, natomiast każdy z nich jest odrębną osobowością wyrażającą własną, wewnętrzną opinię o otaczającym świecie.

Prezentowane malarstwo, to przede wszystkim bardzo bogata kolorystyka i różnorodna faktura. Możemy zobaczyć obrazy malowane impasto ze śmiałym naniesieniem farby na płótno i magiczne widoki niczym laserunek, w którym obraz zmienia się tak, jakby malarz poprawił swoją pierwotną, artystyczną koncepcję. Wieloraka tematyka wyrażona na obrazach, to ciepłe barwy wyrażające rzeczywistość i nasycona kolorem abstrakcja. Oglądając prace można odkryć świat miniony, który „w oka mgnieniu” zamienia się w  przyszłość oraz wyzwolić emocje, które uśpione tkwią w naszych sercach.

Wystawa w łochowskiej galerii jest inna niż wszystkie prezentowane do tej pory. Przede wszystkim dlatego, że sporadycznie możemy oglądać malarstwo abstrakcjonistyczne, zrodzone na początku XX wieku w Rosji. Wassily Kandinsky, prekursor tego kierunku określił je następującymi słowami: „Malowanie jest huczącym zderzaniem się światów, których przeznaczeniem jest tworzenie w walce i z walki nowego świata, który zwie się dziełem. Technicznie rzecz biorąc, każde dzieło powstaje tak, jak powstawał Kosmos – w efekcie katastrof, tworzących na koniec z chaotycznego ryku instrumentów symfonię, zwaną muzyką sfer niebieskich”.

Wernisaż „Paleta wyobraźni” odbył się 15 maja b.r.. Wśród gości nie zabrakło autorów obrazów: Jana Dila, Stanisława Jerzego Dołżyka, Lidii Dworak, Joanny Jagiełło, Zbigniewa Kotynia - rzeźbiarza, malarza, ikonopisarza, który urodził się w naszym Ostrówku, Kamili Kuna, Ryszarda Materki, Katarzyny Puczyłowskiej  i Anety Kowalczyk. Galerię zaszczyciła swoją obecnością Anna Boszko, która z zawodu jest lekarzem, a z zamiłowania malarką, która kiedyś malowała w tej pracowni.  

Otwarcia wystawy, z właściwym sobie wdziękiem i gracją dokonała koordynatorka Galerii MiGOK Aneta Kowalczyk. Z dumą należy nadmienić, że obrazy pani Anety, także znalazły się wśród tego dostojnego grona artystów, bowiem od dwóch lat razem z nimi tworzy na Nowogrodzkiej. Jej prace namalowane jakby całą szerokością pędzla, pełne są nostalgii lub żywiołowości. Naprawdę są wyjątkowo ciekawe i warte obejrzenia, co także podkreśliła w swojej wypowiedzi Katarzyna Puczyłowska, absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie oraz kuratorka Galerii Piecowej przy pracowni na Nowogrodzkiej. 

Atrakcyjności wernisażu dodały zaprezentowane, ku zaskoczeniu widzów, wielorakie talenty artystów. Na gitarze zagrała i przepięknie, lirycznie zaśpiewała Joanna Jagiełło, która oprócz tego, że maluje, to jest anglistką, pisarką („Kawa z kardemonem” i „Czekolada z chili”) i poetką. Tak samo zachwyca śpiewam, jak i swoimi obrazami. Artystą o wielu talentach jest także Stanisław Jerzy Dołżyk, który również zaśpiewał wspomagając się gitarowym akompaniamentem.

W Galerii MiGOK już tradycyjnie swoją twórczość zaprezentowali lokalni poeci i śpiewacy. Maciej Braszczak przedstawił publiczności własne utwory pełne wrażliwości i zdumiewającej pointy. Swój wiersz inspirowany „Paletą wyobraźni” przepięknie wyrecytowała licealistka Adrianna Król, laureatka wielu poetyckich nagród. Nie zabrakło stałej uczestniczki łochowskich wernisaży Barbary Ziółkowskiej, która zainspirowana jednym z obrazów St. J. Dołżyka przeczytała swój krótki, ale dość humorystyczny utwór. Ludowymi piosenkami oprawiły wernisaż „Gwizdalanki”. Zespół bardzo podobał się publiczności, na życzenie której bisował aż dwa razy!

Artystom z Nowogrodzkiej za moc pozytywnych wrażeń dedykuję słowa Iwony Lorenc „Więc malujcie! Wszystko będzie policzone!”. A Państwa zapraszam do zwiedzenia wystawy w Galerii MiGOK, która będzie czynna do 4 czerwca b.r.

Jola Abramczyk 

 
Michal Krupa