W hołdzie Korczakowi

15 kwietnia w Galerii Miejskiego i Gminnego Ośrodka Kultury w Łochowie otwarto wystawę malarstwa Wolfganga Hergetha - niemieckiego artysty, absolwenta Szkoły Sztuki Rzemiosła Artystycznego w Monachium. Przygotowaną uroczystość poprowadziła koordynatorka galerii - Aneta Kowalczyk. Ciepło i z naturalną skromnością przywitała wszystkich gości, a wśród nich wiceburmistrza Łochowa - Urszulę Kalinowską. Tematyka obrazów prezentowanych na wystawie odnosi się do faszystowskiego ludobójstwa.

Na początku spotkania, Michał Kołodziejek, prowadzący Koło Historyczne w tutejszym ośrodku kultury, przybliżył postać Janusza Korczaka - wybitnego pedagoga i lekarza, który jest bohaterem prac. Jego wyjątkowość polega na szczególnej odpowiedzialności za los około 200 powierzonych mu pod opiekę dzieci z Domu Sierot w Warszawie.

Dnia 5 sierpnia 1942 r. z rozkazu hitlerowców, wyruszył ze swoimi podopiecznymi w uciążliwą drogę 
do Treblinki, gdzie wszyscy zostali zgładzeni w obozie koncentracyjnym. Janusz Korczak postawił sobie za cel przygotowanie i przeprowadzenie dzieci z warszawskiego getta, aż do momentu ich śmierci w komorze gazowej, tak aby odbyło się to w sposób jak najbardziej ludzki. O autorze eksponowanych podczas wystawy prac i zastosowanej przez niego technice malarskiej opowiedział Artur Szydlik. Zwrócił uwagę na sztukę, w której tak jak w tym przypadku, zawarta jest prawda. Aby wydobyć dramaturgię obrazów i symbolikę „krzykliwych rąk” w obliczu śmierci, artysta użył do malowania naturalnych środków wiążących, takich jak: twaróg, białko, olej lniany, sykatywa i pigment. Podczas wernisażu były wyświetlane również slajdy z obozu w Treblince, które targnęły emocjami wszystkich uczestników i unaoczniły rozmiar okrucieństwa z przeszłości.

Podniosłą atmosferę wystawy wypełniła muzyka poważna zagrana przez duet Spirit Duo - Paulina Kusa (skrzypce) i Paweł Ściebior (akordeon) - studentów Uniwersytetu Muzycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie.

Każdy człowiek odczuwa naturalny lęk przed wojną. Obrazy Hergetha wywołują w nas przerażenie, smutek, zadumę, niedowierzanie, nienawiść i właśnie lęk. Emocje, których doświadczyły oglądając jego obrazy lokalne poetki: Julia Jusińska i Barbara Ziółkowska opisały w swoich wierszach. To miłe, że przeczytały swoje utwory i podzieliły się z nami własnymi odczuciami.  Uczennica Liceum w Łochowie - Martyna Gawrych wyrecytowała swój ulubiony wiersz o Korczaku.

Stało się już tradycją, że podczas wernisaży w Galerii MiGOK prezentowana jest twórczość osób, które zajmują się także innymi, nie tylko plastycznymi formami artystycznego wyrazu. To znakomita okazja do występów poetyckich, literackich, muzycznych, itp.

Wystawione obrazy należą do zbiorów Muzeum Walki i Męczeństwa w Treblince. W łochowskiej Galerii mogliśmy je oglądać do 7 maja.                                                   

                Jola Abramczyk

 
Michal Krupa