Kąsek nie lada jaki

                W nocy 18 grudnia, o godz. 0:45 koalicja rządząca próbowała zmienić Konstytucję RP. Chcieli wprowadzić zapisy, które umożliwiłyby wyprzedaż Lasów Państwowych. Na szczęście dla nas wszystkich projekt przepadł, bo ekipie Kopacz zabrakło pięciu głosów. W mediach prorządowych standardowe embargo informacyjne na ten temat. Lasy Państwowe, zajmujące niemal 1/4 terytorium kraju, są dobrem ogółu. Dobrem wszystkich Polaków. Obecnie obowiązujące prawo uniemożliwia przejęcie polskich lasów przez podmioty prywatne.

 

                Ekipa Platformy Obywatelskiej chciała to zmienić. Co ciekawe - cwanie to sobie zaplanowali. Pod osłoną nocy wprowadzili do porządku obrad Sejmu projekt zmiany Konstytucji (żeby to zrobić potrzeba ponad 2/3 głosów). A co chcieli zrobić? Z pozoru nic zupełnie ważnego, bo tylko dopisać do niej artykuł o następującej treści: "Lasy stanowiące własność Skarbu Państwa nie podlegają przekształceniom własnościowym, z wyjątkiem przypadków określonych w ustawie.". Kluczowe słowa to "z wyjątkiem przypadków określonych w ustawie". Ten "wytrych" prawny dałby szeroki wachlarz możliwości. Nic bowiem nie stałoby na przeszkodzie, aby ekipa PO-PSL uchwaliła ustawę (przypominam ustawy uchwalane są zwykłą większością głosów jaką ta koalicja posiada w Sejmie, tj. powyżej 50%, w której umożliwiłaby wyprzedaż lasów w ręce prywatne. Kluczowe głosowanie odbyło się o godzinie 0:45. Do zmiany Konstytucji władza potrzebowała 296 głosów. Na szczęście dla nas wszystkich ekipie Kopacz zabrakło pięciu głosów. Za niekorzystną zmianą głosowali posłowie PO, PSL, SLD i TR. Przeciwko głosowali członkowie PiS i KPSP.

                Nocna próba zmiany Konstytucji została oczywiście przemilczana przez główne media prorządowe. Przekazanie Polakom prawdy na temat trybu prac (pod osłoną nocy) oraz zamiaru władzy (umożliwienie wyprzedaży Lasów Państwowych) mogłoby niekorzystnie wpłynąć na wizerunek obozu rządzącego. Stąd embargo na te informacje w głównych wydaniach serwisów informacyjnych. Tak na marginesie, zadajcie sobie Państwo pytanie, jakie grupy obradują (knują) nocami. I znów ciśnie się na usta apel PILNUJMY POLSKI.

                Marek Górniaczyk

 
Michal Krupa