Jerzyska – niedomówienia (cz. I)

Wokół bitwy pod Jerzyskami w ramach akcji „Burza”, gdy do naszych terenów zbliżał się front wschodni, narosło tak wiele nieporozumień, że pewnie jeszcze przez wiele lat redakcja GŁ będzie miała co pisać. Otóż Jerzy Broszkiewicz, przewodniczący Stowarzyszenia Żołnierzy Powstańczych Oddziałów Specjalnych „Jerzyki” AK złożył do G.Ł. na początku grudnia ub. r. pisemną informację w sprawie uczestnictwa oddziałów powstańczych, polskiego podziemia w bitwie pod Jerzyskami w sierpniu 1944 roku:

 

                W artykułach relacjonujących spotkania organizowane z różnych okazji najczęściej poruszanymi były tematy, zdarzenia mające miejsce 70 lat temu - w sierpniu 1944 r na terenie ówczesnego powiatu radzymińskiego. Niektórzy z zabierających głos w zamieszczonych wypowiedziach w sposób podretuszowany przedstawiali fakty i zdarzenia tamtego okresu zniekształcając całkowicie sytuację i istniejący stan faktyczny.

                Nie wnikając w intencje zabierających głos nie wdając się w polemikę, bo niektóre stwierdzenia na to nie zasługują przekładam dokumenty, które jednoznacznie wskazują na przynależność, zależność służbową i udział w walkach toczonych w okresie lipiec - sierpień 1944 roku na terenie ówczesnego powiatu radzymińskiego.

                Organizując od 1982 roku uroczystości w Jerzyskach k/Łochowa mamy na celu oddanie hołdu nie tylko tym, którzy walczyli, ginęli a w tym przypadku i rozstrzelanym, ale całej wspaniałej patriotycznej ludności, bez której wsparcia nie mogła być prowadzona walka z tak okrutnym okupantem.

Do ww. pisma p. przewodniczący dołączył załączniki:

1. Pismo Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej obwodu „Rajski Ptak” z dnia18 maja 1998.

2. Oświadczenie oficerów - odpowiedź na pismo Nr 182/97 Zarządu Głównego Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych z dnia 18.04.1997 r.

3. Pismo światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej obwodu „Rajski Ptak” z dnia

 26 lutego 2001r.

 

4. Schemat organizacyjny 32 pp. Armii Krajowej.

                Poniżej przytaczamy treść pisma 1. podpisanego18 maja 1998 r. przez Komendanta Obwodu „Rajski Ptak” Radzymin ŚZŻ AK, Tadeusza Kurowskiego, a skierowanego do Edmunda Muszyńskiego - prezesa Zarządu Okręgu W-wa Wschód ŚZŻ AK:

W związku z pismem Zarządu Głównego Narodowych Sił Zbrojnych z dnia 18.04.1997r L.dz.182/97 w sprawie pomnika POS Jerzyki w lasach za wsią Jerzyska k/Łochowa, przedkładam oświadczenie oficerów Obwodu „Rajski Ptak” Radzymin Armii Krajowej.

Jednocześnie podaję, że będąc w konspiracji od stycznia 1940r na terenie Ośrodka III Obwodu „Rajski Ptak” Radzymin AK, w akcji „Burza” w 2 komp. por. „Odrowąża” 32ppAK, nie słyszałem aby pododdział „Jerzyków” dowodzony przez por. Telesfora Badetkę ps. Wiktor wchodzący w skład I kompanii 32ppAK był pododdziałem Narodowych Sił Zbrojnych.

                Przytaczamy też oświadczenie trzech oficerów, o którym pisze powyżej Komendant Kurowski:

W związku z pismem Zarządu Głównego Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych z dnia 18.04.1997r. Ldz.182/97 w sprawie pomnika POS „Jerzyki” w lasach za wsią Jerzyska k/Łochowa my niżej podpisani oficerowie Wojska Polskiego, działający w konspiracji w Obwodzie „Rajski Ptak” Radzymin Armii Krajowej oraz w akcji „Burza” na terenie obwodu „Rajski Ptak” Radzymin w 32 pp Armii Krajowej, oświadczamy, co następuje:

1. znaliśmy por. Telesfora Badetkę ps. Wiktor, który w czasie Akcji „Burza” dowodził pododdziałem „Jerzyków”, wchodził w skład I kompanii 32 pp AK i brał udział w bitwie pod Jerzyskami,

2. nie jest nam wiadome, aby kiedykolwiek por. Telesfor Badetko „Wiktor”, ani jego żołnierze określali, że są żołnierzami Narodowych Sił Zbrojnych,

3. nie spotkaliśmy się na terenie Obwodu „Rajski Ptak” Radzymin z akcjami bojowymi prowadzonymi przez Narodowe Siły Zbrojne przeciwko okupantowi niemieckiemu.

                Pod tekstem podpisali się:

- rotmistrz Witold Szaniawski ps. „Luśnia”, d-ca II dywizjonu 7 pułku ułanów,

- rotmistrz Jan Pskowski ps. „Szczapa”, z-ca komendanta Ośrodka III Tłuszcz AK, d-ca plutonu 2 kompanii por. Wacława Wierzby „Odrowąża” w 32 pp AK,

- rotmistrz Powierża ps. „Budzin”, z-ca d-cy III Batalionu 32 pp AK.

                Przytaczamy też treść pisma 3. skierowanego do Jana Wnuka, prezesa Towarzystwo Przyjaciół Radzymina, a podpisane 26 lutego 2001 r. również przez komendanta Kurowskiego:

                Kierowane przez Pana Towarzystwo Przyjaciół Radzymina wydało książkę autorstwa Mieczysława Chojnackiego i Jarosława Stryjka ''Armia Krajowa Radzymiński Obwód „Raróg”, „Rajski Ptak”, „Burak”-  w dokumentach: Niewątpliwie inicjatywa wydania pozycji kompletującej dokumenty z okresu okupacji tego zasłużonego obwodu Armii Krajowej, była oczekiwana i bardzo potrzebna zważywszy, że przez czterdzieści lat z małymi przerwami nie tylko publikować ale i mówić nie było na ten temat można, dlatego środowisko akowskie z życzliwością odniosło się do podjętego wysiłku.

                Zwracając się do mnie jeden z autorów książki Pan Jarosław Stryjek otrzymał dokumenty, które jednoznacznie wskazują na układ, skład. jak i przynależność jednostek konspiracyjnych Obwodu „Rajski Ptak”.

                Organizacyjny skład Obwodu potwierdzają też pozyskane z innych źródeł dokumenty opublikowane w książce, dlatego niczym uzasadnione jest podanie przez autorów we wstępie do rozdziału VIII „Akcja Burza” nieistniejących w tamtym okresie stanów faktycznych niszcząc w ten sposób inicjatywę wydawców i oczekiwanie interesujących się historią II Wojny Światowej, a mianowicie cytuję: „Wołomin zaś został zajęty przez młodzież wywodzącą się z Narodowych Sił Zbrojnych” jak i drugi cytat: „Być może grupa ta w momencie ponownego wkroczenia Armii Czerwonej na teren Obwodu miała stanowić zalążek powtórnego 32 pp. Grupa ta do której dołączył oddział NSZ z Wołomina pod. dowództwem Telesfora Badetki została rozbita przez Niemców w Lasach Łochowskich.” - przemilczając  całkowicie posiadany dokument - schemat 32 p.p. który jednoznacznie wyjaśniał sprawę. Schemat 32 pp załączam przy niniejszym piśmie.

                Na tak spreparowany zapis żołnierze Armii Krajowej Obwodu „Rajski Ptak” nie tylko nie wyrażają zgodę ale protestują przed jego publikacją.

                Jeżeli byłaby to książka wspomnień czy opowieść doznań, odczuć i przeżyć dowolność faktów i ich opis może być twórczością literacką ale jak wynika z tytułu ma to być dokumentacja a nie zniekształcony zapis historii.

                Nie pierwszy i na pewno nie ostatni raz usiłuje się w przekłamany sposób pod szyldem prawdy historycznej d1a partykularnych  celów  na zaistniałych sprawdzonych faktach i zdarzeniach budować nieprawdziwy obraz.

                Historie tworzyli i tworzą ludzie. W tych zakwestionowanych faktach historie tworzyli ludzie którzy na szczęście żyją i dlatego łatwiej jest mnie do Pana na ten temat pisać. Żyje jeden z twórców harcerskiego oddziału konspiracyjnego z Wołomina, oddziału który był częścią składową 32 p.p. Harcmistrz Stefan Ryszkowski, żyją też żołnierze oddziału wyzwalającego w lipcu 1944 roku Wołomin, a niektórzy nawet walczyli w lasach łochowskich. Są to żołnierze Armii Krajowej niemający nic wspólnego z organizacją Narodowe Siły Zbrojne, jak przykładowo - Zenon Prusator, Jerzy Leszek, Jerzy Cichecki, Władysław Stasiak, Władysław Pawlak, Witold Baranowski, Barbara Adamczyk, Zbigniew Brzuszczyński i Zbigniew Bogusławski.

                Panie Prezesie przeżyliśmy już czas kiedy można było opublikować tylko takie dokumenty, książki i artykuły w których musiał być wymieniony - waleczny oddział Armii Ludowej - mimo że ich tam było lub były to śladowe jednostki (pojedynczy członkowie tego ruchu), dlatego proszę nie powracajmy do tych praktyk.

                Dwa tygodnie później otrzymaliśmy pismo Mirosława Widlickiego, wiceprezesa Okręgu W-wa Wschód, Prezydium ZGŚZŻAK w sprawie powyższego pisma przewodniczącego Broszkiewicza, gdyż otrzymał je również i on. Z uwagi na obszerność tego pisma, do którego dołączono dwa istotne załączniki, przedstawiające w odmiennym świetle problem Jerzysk niż zobrazowany przez p. Broszkiewicza - w numerze lutowym GŁ przedstawimy ciąg dalszy tego artykułu.

                R

 
Michal Krupa