Powyborczy komentarz

                Kurz wyborczy zwolna opada. Jeszcze tu i tam można zauważyć resztki plakatowych,  powyborczych śmieci. Szkoda tylko, że wybory lokalne są tak rzadko. Gdyby odbywały się co roku to z pewnością Łochów byłby piękniejszy. Zawsze przed wyborami, rzutem na taśmę wyborczą powstają jakieś dodatkowe odcinki dróg, chodników lub innych elementów infrastruktury. W tym też czasie raptownie wzrasta ilość otwarć, święceń, przecięć wstęg itp. wydarzeń na których sprawujący władzę mogą zaistnieć medialnie. Jak widać po wynikach wyborów, triki te, choć coraz słabiej, niestety jeszcze działają.

                Tydzień po wyborczej niedzieli, dla tych którym daliśmy mandaty radnych był tygodniem doboru koalicjantów. Spadały kolejno maski apolitycznych komitetów wyborczych i niezależnych kandydatów.

Nagle okazywało się, że te niezależne komitety mają jakieś swoje partyjne góry bez których tu na dole  ponoć nie da się nic zrobić. W minionej kadencji powiatem zarządzała koalicja ugrupowania Wspólny Powiat (utożsamiany z PSL) - 8 radnych w tym trzech z Łochowa oraz Prawo i Sprawiedliwości - 5 radnych w tym tylko jeden z Łochowa. Jak wielokrotnie podkreślał Pan Starosta był to wspaniały czas dla Łochowa i tu się zgadzamy. Jednak rodzi się pytanie co się nagle stało, że z tym wstrętnym PiS-em nie można było nadal współpracować dla dobra Łochowa. Czy powodem było odwrócenie proporcji mandatów, 9 - PiS (w tym 3 z Łochowa) i 5 - WP (w tym 2 z Łochowa). PiS jako zdobywca największej ilości mandatów, w pierwszej kolejności zwrócił się do WP z propozycją kontynuowania koalicji, jednak została ona odrzucona już po pierwszym spotkaniu gdyż drugie z niewiadomych przyczyn zostało przez WP odwołane. Czy ponad 2300 mieszkańców naszej gminy, którzy poparli listę kandydatów PiS-u są mniej warci niż fotel starosty? Bo taka była cena koalicji! A może nasi nowo wybrani radni: lekarka, nauczyciel, dyrektor są mało kompetentni lub niegodni współpracy? O co chodzi? Czy są lepsi i gorsi łochowianie? Kto nas chce podzielić? W czyim interesie to leży?

                Na gminno-miejskim podwórku podobnie, dwóch kandydatów wymachujących w kampanii wyborczej sztandarami niezależności, tak się po wyborach kręcili aż się zakręcili - wokół władzy, a może władza zakręciła się wokół nich. Któż to wie? Bo cóż im ten PiS mógł dać, zostaliby z niczym. Teraz będą mogli budować, będą realizować wielkie projekty, będą dbać o dobro mieszkańców by za cztery lata przed wyborami mówić „myśmy zrobili”, „ja wybudowałem” itp. Czy znowu damy się na to nabrać?

                Zbliżają się najradośniejsze święta, Święta Bożego Narodzenia i coś Wam wszystkim z tej okazji powiem. Wiecie, że Was wszystkich bez wyjątku i mnie również Jezus kocha, Jemu chwała na wysokości a na ziemi pokój ludziom dobrej woli.

 

Marek Górniaczyk

 
Michal Krupa