Pogranicza

                Uczniowie Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Sadzewiczowej w dn. 6-20 listopada 2014r. uczestniczyli w projekcie ,,POGRANICZA” Łochowskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk i Sztuk „CD” w ramach polsko-ukraińskiej współpracy młodzieży. 12 uczniów z Polski i 12 z Ukrainy wspólnie uczestniczyło w warsztatach, rekreacji i wycieczkach.

Projekt miał na celu zdobycie wiedzy o sąsiednim kraju i narodzie, wzajemne porównanie kultury, historii, zauważenie różnic i podobieństw, nawiązanie więzi. Pozwolił na rozwinięcie  umiejętności komunikacji interpersonalnej, pracy zespołowej, publicznego występowania czy kreatywności. Jego koordynatorką była Małgorzata Szeja (która projekt  napisała).

Te 14 dni na długo zostaną w  pamięci uczestników. Dzień wyjazdu ukraińskich przyjaciół, jak przystało na pożegnania, był bardzo trudny i obfity w łzy. Oni nie chcieli wyjeżdżać, my nie chcieliśmy ich wypuścić.

Przez ten krótki czas spędzony razem bardzo mocno się do siebie przywiązaliśmy,  mimo wszystko były to jednak całe dnie razem. O ile  na początku zdawało się, że to zwykła grupa ludzi, niemających ze sobą nic wspólnego, niepotrafiących się ze sobą nawet porozumieć, to już po drugim dniu można było zobaczyć wspólne śmiechy i zabawy. Dużo w przełamaniu barier pomogły nam warsztaty z komunikacji międzykulturowej, na których pracując w wymieszanych grupach przy ciekawych zadaniach  zauważyliśmy, że jesteśmy praktycznie tacy sami, zobaczyliśmy, jak dużo nas łączy, jak bardzo się wzajemnie rozumiemy. Ponadto przeprowadzane w trakcie warsztatów dziennikarskich wywiady czy wspólne pisanie artykułów pozwalało nam się dobrze bawić nie tylko w wolnym czasie, ale także w czasie pracy. Uczestniczyliśmy również w warsztatach,  podczas których przygotowywaliśmy się do debaty na tematy obywatelskie i praw człowieka, co okazało się bardzo ciekawym przedsięwzięciem z racji na elastyczny i samodzielny wybór tematów poszczególnych debat częściowych, stanowiących element ćwiczeń. Kreatywność nie miała granic, a argumenty sypały się tak obfite i różnorodne, że atmosfera nie przypominała naszych początkowych dość negatywnych wyobrażeń co do tych zajęć.

Najwięcej wspomnień jednak wiąże się zawsze z wycieczkami, podczas których wszyscy czują się oderwani od przykrego świata, zupełnie ponad przeciętnością. Dwukrotnie udało się wyjechać naszej grupie do Warszawy. Za pierwszym razem pokazaliśmy gościom piękno naszej stolicy, m.in. zwiedzając Stare Miasto, ale także odwiedziliśmy Centrum Nauki Kopernik, stanowiące dla wszystkich miejsce świetnej zabawy połączonej z edukacją. W trakcie drugiej wycieczki zaś zwiedziliśmy Polskie Radio i dowiedzieliśmy się, jak wyglądają media od wewnątrz. Trafiliśmy też do Towarzystwa Inicjatyw Twórczych "ę", by poznać, jak działają duże organizacje pozarządowe.

Każdy uczestnik najmocniej wspomina jednak czterodniową wyprawę nad morze. Każdego wieczora trudno było nam podsumować cały dzień z racji licznych przygód i atrakcji. Poszczególne dni związane były z różnymi miejscami. Pierwszy związaliśmy z wizytą w Malborku, drugi zaś już z miejscem naszego pobytu – z zachwycającymi dzielnicami Gdańska, gdzie po całodniowym spacerze i zwiedzaniu podzieliliśmy się na dwie grupy i relaksowaliśmy się w miejskim kinie na filmie ,,Dzień dobry, kocham cię!” lub w Aquaparku w Gdyni. Trzeci dzień poświęciliśmy częściowo na warsztaty w Europejskim Centrum Solidarności, poznając realia czasów lat 80., zwiedzając muzeum z eksponatami z tamtego okresu; a później na pobyt w Oceanarium i spacer po sopockim molo. W drodze powrotnej z Gdańska zajechaliśmy również do Pelplina i zamku w Gniewie, w którym nam się bardzo spodobało. Jednak to nie wszystko, bo świetnie się wspólnie bawiliśmy, urozmaicając czas jak tylko potrafiliśmy. Na nasz wyjazd nie składało się jedynie ze zwiedzania zabytków i podziwianie uroków Pomorza. Spędziliśmy również dużo czasu na wspólnej zabawie. Każdą wolną chwilę poświęcaliśmy na różnego rodzaju gry ruchowe, dzięki którym lepiej się poznaliśmy, wyśmialiśmy za wszystkie czasy i spożytkowaliśmy nadmiary energii – podsumował Rafał.

Projekt miał na celu pokazanie prawdziwej Polski naszym braciom z Ukrainy, dlatego pokazaliśmy ją taką, jaką jest. Nie były to specjalne uroczystości z okazji ich pobytu, ale nasze typowe akademie, obchody Święta Niepodległości. Staraliśmy się pokazać im wszystko to, w czym bierzemy udział, w co jesteśmy zaangażowani, do jakich kół, grup należymy. Chcieliśmy, żeby ich czas spędzony u nas nie był zmarnowany, ale chcieliśmy, żeby również dobrze się bawili, więc każdą wolną chwilę staraliśmy się w jakimś stopniu urozmaicić. Zwiedzanie i warsztaty to nie wszystko, bowiem znaleźliśmy również czas na rekreację, jak np. wyjazd na basen czy zabawa na szkolnej dyskotece. 

Teraz zostały nam tylko wspomnienia i mnóstwo zdjęć. Mamy tylko nadzieję, że wszystkie nasze cele zostały osiągnięte na takim poziomie, jakiego każdy oczekiwał i że nasi przyjaciele czuli się tu dobrze. Trzymamy za nich kciuki i czekamy na kolejne spotkanie.

 

Ewelina Pyzińska 

 
Michal Krupa