Komentarz Górniaczyka

                Modernizacja linii kolejowej Warszawa Wileńska - Małkinia to temat z pewnością interesujący, szczególnie dojeżdżających do pracy w Warszawie, ale jak myślę również wszystkich nas. Niejednokrotnie w ostatnich latach pisałem, że jeżeli nie będziemy interesować się polityką, to polityka prędzej czy później zainteresuje się nami.

                Paradoksalnie, również ta sprawa jest doskonałym przykładem na to zjawisko. To, że od 12. października br. na ponad rok zostanie wyłączony z ruchu odcinek Łochów - Tłuszcz to „zasługa” nieudolnych rządów PO-PSL, gdyż to ten rząd majstrował przy środkach europejskich przeznaczonych na modernizację infrastruktury transportowej w Polsce (lata 2007-14). Polegało ono na przesuwaniu środków z kolei na drogi i na odwrót, a czas biegł i termin rozliczenia, czytaj zagrożenia zwrotem środków do unijnej kasy jest coraz bliższy. Wykombinowano więc zamknięcie obydwu torów, co ponoć ma przyspieszyć termin zakończenia prac o 10 miesięcy.

Żeby było jeszcze szybciej to ogołocono pierwotny projekt z budowy większości bezkolizyjnych węzłów komunikacyjnych (wiadukty, tunele, przejścia podziemne), jak również budowy lub modernizacji przystanków kolejowych i dworców. Miało być tak pięknie, a będzie jak zwykle. Kto zatem zatrudnił tych „wysokiej klasy specjalistów”? Czyż nie wyborcy PO i PSL. Kiedy? W czasie wyborów do sejmu i samorządu. Ponad 50% z nas nie skorzystało z prawa wyborczego pośrednio pozwalając rządzić - efekty tego rządzenia widać choćby na po-wyższym przykładzie. Teraz włodarze lokalni, powiatów i gmin, od Małkini po Wołomin potrząsają buńczucznie szabelkami, by pokazać przed wyborami, jak odważnie bronią mieszkańców przed tą nieudolną władzą z Warszawy, którą notabene, w większości sami legitymizują. Dziwnym zbiegiem okoliczności spotkania tychże włodarzy z wykonawcami są tajne, nawet dla radnych, których się z nich wyprasza.

                 Już niebawem, 16 listopada kolejne wybory samorządowe. Proszę nie zmarnujmy tej szansy i weźmy w nich czynny udział. Niech nam się chce pójść do urn wyborczych. Jednak zanim to uczynimy dokonajmy rozeznania kto jest kto, bo nie wiem jak to się stało, że nasz powiat i nasza gmina, ale też i większość powiatów i gmin w Polsce, zostały odpolitycznione. Czyżby w Łochowie istniało tylko Prawo i Sprawiedliwość? Gdzie są pozo-stałe formacje polityczne? Nagle wszyscy stali się apolityczni, bezpartyjni, przybrali dziwne lecz miłe dla ucha niezorientowanego wyborcy nazwy komitetów wyborczych. Jeszcze raz proszę PILNUJMY POLSKI, także tu w Łochowie.

                Marek Górniaczyk

 
Michal Krupa