40 lat minęło

               13 maja 1974 roku parafia p.w. Niepokalanego Serca NMP  po wieloletnich staraniach otrzymała decyzję o wydaniu pozwolenia na budowę kościoła w Łochowie.  Z tej okazji 18 maja w kaplicy Matki Bożej Kodeńskiej obecny proboszcz ks. Ryszard Nicpoń odprawił Mszę św. Dziękczynną i poświęcił wystawę archiwalnych zdjęć i dokumentów z okresu budowy świątyni. Inspiracją do powstania tej wystawy był artykuł wspomnieniowy pani Haliny Koper, który ukazał się w 2012r na łamach Gazety Łochowskiej. Wówczas to w środowisku Klubu GP pojawił się pomysł, aby przypomnieć tamten czas, szczególnie młodemu pokoleniu, ale też wielu osobom napływowym, które w Łochowie w ostatnich latach założyły swoje rodziny.

W listopadzie 2013 roku przyszedł czas na kolejny etap prac nad powstaniem tego wydarzenia, a  było nim spotkanie Łochowskiego Klubu GP z ks. Zenonem Czumajem - archiwistą naszej diecezji, pochodzącym z sąsiedniej parafii Ostrówek. Dostarczył on nam wiele cennych materiałów /dokumentów/, które w znacznym stopniu wzbogaciły nasze dotychczasowe zbiory. Wszystkie one znalazły się na prezentowanej ekspozycji dzięki czemu mamy możliwość zobaczyć na planszach kilka ciekawostek dotyczących okoliczności wydarzeń z przed 40 lat. Między innymi czytamy tam, że władze komunistyczne przez dłuższy czas nie zgadzały się na budowę tzw. zaplecza kościoła, czyli plebani, a nawet zakrystii. Ale ks. Piotr Jelinek nie ustępował. Miał przy tym mocne wsparcie parafian i Kurii /wówczas diecezja siedlecka/, co zaowocowało obecnym kształtem świątyni. Kolejną informacją godną uwagi, zawartą w tych dokumentach jest to, że zgoda na budowę świątyni była uwarunkowana koniecznością rozebrania kościoła w Budziskach zaraz po zakończeniu prac w Łochowie. Dzięki Bogu ks. Michał Domański /następca ks. Jelinka/ tego warunku nie spełnił, czym w znacznym stopniu przyczynił się do późniejszego powstania parafii w Budziskach. Wracając już do samego  wydarzenia jakim było otwarcie wystawy, to warto podkreślić, że ten niedzielny wieczór był przede wszystkim okazją do wspomnień o ówczesnym gospodarzu naszej parafii - ś.p. ks. Piotrze Jelinku - gorliwym kapłanie i budowniczym tego kościoła, który spoczywa na łochowskim cmentarzu. We wszystkich świadectwach osób, które wspominały tamte lata podkreślano jego nieocenione zdolności organizacyjne i zasługi przy realizacji budowy kościoła. Warto tu zwrócić uwagę na fakt, że świątynia w stanie surowym powstała w zaledwie 1 rok i 3 miesiące /od 17 maja 1975r do 22 sierpnia1976r/.

Wiele osób z pośród zwiedzających pozostawało na dłuższy moment przy tablicy, gdzie umieszczony jest życiorys ks. Piotra, napisany przez niego własnoręcznie w momencie przyjęcia do Seminarium Duchownego /1946r/. Kolejną planszą, która na chwilę zatrzymywała kolejkę przybyłych na niedzielne uroczystości była ta przedstawiająca na zdjęciach tłumy ludzi uczestniczących w pogrzebie ks. Piotra. Tablica ta jest opatrzona komentarzem jego przyjaciela z roku seminaryjnego - ks. Wacława Furmana, którego we fragmencie pozwolę sobie zacytować – „ … W chwili, gdy cała przyroda otrząsała się ze snu zimowego, gdy cały świat katolicki obchodzi swoje największe święta - Śmierć i Zmartwychwstanie Chrystusa, gdy w Łochowie nowo zbudowana świątynia przez ks. Piotra zaczynała już tętnić życiem Chrystusa Zmartwychwstałego, odszedł do Pana w sile wieku męskiego, w najbardziej potrzebnej chwili. Koledzy kursowi, razem wyświęceni z ks. Piotrem byli jego śmiercią szczególnie wstrząśnięci, gdyż odszedł on w rocznicę święceń kapłańskich. 12 kwietnia 1977 roku mieliśmy współkoncelebrować razem z nim mszę św. w Częstochowie na Jasnej Górze, gdzie przed 25 laty Mszą św. Prymicyjną rozpoczynaliśmy nasze życie kapłańskie, a tymczasem koncelebrowaliśmy ją w Łochowie, zgromadzeni wokół trumny naszego Kolegi… Mszy św. koncelebrowanej przez kolegów kursowych przewodniczył J.E. Ks. Biskup Wacław Skomorucha, Sufragan Podlaski. On też poprowadził orszak żałobny, w którym wzięło udział stu kilkudziesięciu księży i niezliczone tłumy mieszkańców Łochowa i okolicy odprowadzających Zmarłego na miejscowy cmentarz”.

                Przy ocenie wystawy jako całości chcemy podkreślić, że nie jest ona pracą historyczną i zapewne zawiera kilka błędów i nieścisłości za co przepraszamy. Na zdjęciach udało nam się rozpoznać wiele osób, ale ze względu na to, że nie wszystkich, to postanowiliśmy tych zdjęć nie opisywać. Zostawiamy to na przyszłość. Nie znamy też autorów większości zdjęć i niektórych dat wydarzeń, które są zapisane w tych fotografiach. Nie podpisywaliśmy też ich właścicieli, ponieważ w wielu przypadkach te same  zdjęcia mają  kilka różnych źródeł. W takich sytuacjach stawialiśmy na najlepszą jakość. Materiały do wystawy zbieraliśmy przez pół roku i pochodzą one zarówno od wielu osób prywatnych, jak i z archiwum parafii. Mamy nadzieję, że ta wystawa jest dopiero początkiem opracowania dokumentacji z okresu budowy kościoła w Łochowie. Dziś pośród nas żyje jeszcze wielu świadków tamtych wydarzeń. Bardzo prosimy ich o spisanie swoich świadectw i przekazanie do kancelarii parafialnej. Jest to też zadanie dla młodszego pokolenia, które może uwiecznić relacje swoich rodziców, dziadków bądź sąsiadów. Marzy nam się, aby w przyszłości powstała na ten temat publikacja, w której wykorzystane będą: zdjęcia, dokumenty i relacje świadków tamtych dni. Znakomitą okazję ku temu będziemy mieli już za 10 lat. Nie straćmy tego czasu bezpowrotnie. Kościół w Łochowie to też element historii naszego miasta i w związku z tym zwróciliśmy się do władz lokalnych z prośbą o nadanie jednej z ulic Łochowa imienia ks. Piotra Jelinka. Mamy nadzieję, że już w niedalekiej przyszłości stanie się to faktem.

Chcielibyśmy zaznaczyć, że nie było by tej wystawy, gdyby nie praca wielu osób, które poświęciły na ten cel swoje zdolności, możliwości i prywatny czas. Za to wszystko każdemu z nich Bóg zapłać. Wyrażamy też wielkie podziękowania osobom, które poprzez wykupienie cegiełek wsparły ten projekt finansowo. Dzięki temu udało nam się zebrać kwotę 2.422 zł. Bez tego nie ruszylibyśmy z miejsca. W kościele przy ulicy Długiej w Łochowie przyjmujemy sakramenty, uczestniczymy w nabożeństwach, przynosimy tu swoje prośby, dziękczynienia i pragnienia. Warto pamiętać komu to zawdzięczamy.

 

                Robert Gołaszewski - ŁKGP

 
Michal Krupa