STOP dla gender

Z inicjatywy  Klubu Gazety Polskiej w miesiącu maryjnym, w trakcie Jerycha Różańcowego gościem łochowskiej społeczności był działacz katolicki, redaktor naczelny portalu fronda.pl - Tomasz Terlikowski. Tematem wykładu, na który swoje blisko godzinne wystąpienie poświęcił dziennikarz było „Stop Gender”. Terlikowski rozpoczął od tego, co dla nas ludzi wierzących w Boga jest najważniejsze. Wyjaśnił, czym dokładnie jest ideologia gender i zestawił to z nauczaniem Kościoła oraz konkretnym fragmentem z Pisma Świętego -„ Mężczyzną i niewiastą stworzył ich ”  - /fragment  z Księgi Rodzaju/. Nasz gość objaśnił w swojej konferencji historię powstania tej „nowoczesnej” ideologii. Według niego różnica biologiczna między męskością, a kobiecością nie jest tu kluczowa.

Najważniejsza jest tu różnica kulturowa - mówił Terlikowski. Przerażające jest to, że „gender” pomija naszą biologiczność. Mało tego. Płeć jest zniewoleniem - jak twierdzą osoby, które wspierają „tęczową” ideologię. Jako jeden z przykładów podał fakt, gdzie  Parlament w Australii wyraził zgodę na wpisywanie dziecku trzeciej płci. Jakiej? Tego nie wie nikt. Idąc dalej, portal społecznościowy facebook w Ameryce wprowadził aż 53 rodzaje płci! W Polsce jeszcze możemy wybrać kobieta/mężczyzna i mam nadzieję, że tak pozostanie.

Terlikowski sporo czasu poświęcił głównym postaciom twórców „gender”. Przytoczył pokrótce ich życiorysy, hasła, które głosili oraz odniósł je do obecnych postulatów „rewolucji płciowej”. – „…Ich celem było stworzenie nowego, lepszego człowieka…”- mówił. Odwołał się także do tego, że ideologia „gender” przede wszystkim ma na celu rozbicie rodziny, czyli fundamentu naszej religii oraz naszej kultury. –„…Jak się uda zniszczyć małżeństwo i rodzinę to droga do każdego totalitaryzmu jest otwarta…”. Redaktor portalu fronda.pl wielokrotnie odwoływał się także do ruchów feministycznych, które chcą wyeliminować - gorszego człowieka. Dokładnie przywołał tezy, które stawiały liderki feministek mówiące o wyeliminowaniu człowieka „czarnego” i „żółtego”. Przytoczył także wiele postulatów organizacji, które tworzą feministki, odnoszących się do tego, aby mogły one głośno wykrzyczeć  swoje postulaty. Terlikowski wspominał o tym, że ruchy te chcą edukować seksualnie dzieci na całym świecie. Im wcześniej będą one wiedziały „jak to się robi” tym lepiej dla nich. Jedna z byłych feministek podczas Marszu dla Życia i Rodziny w USA powiedziała wprost -  „Im wcześniej dzieci będą się o tym uczyły, tym większy zysk będą miały kliniki aborcyjne oraz firmy produkujące środki antykoncepcyjne”. Dziennikarz w trakcie wykładu  położył bardzo duży nacisk na zniewalanie człowieka przez  ideologię „gender”. Według głosicieli tej „tęczowej” rewolucji kobieta jest zniewolona przez to, że jest kobietą. Jest słabsza od mężczyzny, dlatego trzeba zatrzeć tą różnicę i odejść od podziału ze względu na płeć. Według genderystów zniewoleniem jest również krytyczne spojrzenie na inną osobę. Nawet to, że zwrócimy komuś uwagę, że źle postępuje jest przez nich odbierane jako jego  zniewalanie. Do takich absurdów prowadzi „genderyzm”, który na siłę jest popierany przez wielkie organizacje światowe i rządy w wielu krajach. Kolejnym z absurdów „gender” jest podział w sklepach na działy dla chłopców i dziewczynek. Twierdzą oni, że prowadzi to do nierówności w wychowywaniu wobec dzieci, ponieważ zabawki dla chłopców rozwijają inne cechy niż zabawki dla dziewczynek. Rozwijają one te zdolności oraz cechy, które wynikają z natury, a nie jak mówią twórcy „gender” z własnej woli. Dochodzi do takiego paradoksu, że to co dla nas jest błogosławieństwem – dla wyznawców „gender” jest główną przeszkodą.  Konkretnie chodzi tu o ciążę. Niektóre z feministek mówią wprost, że ciąża to jest największy  problem kobiet. Środowiska te próbują na siłę wprowadzać sztuczne zapłodnienia, dzięki czemu kobieta z kobietą będzie mogła mieć dziecko. Jak wiemy, natury nie da się oszukać, ale genderyści na siłę chcą nam udowodnić, że jest to możliwe. Wiemy dobrze, że różnice fizyczne i psychiczne między chłopcem, a dziewczynką są od pierwszego dnia życia. „Gender” jednak mówi nam, że tych różnic nie ma. Dziewczynki mają być jak faceci i odwrotnie. Na koniec nasz gość dał nam wszystkim nadzieję. Stwierdził, że „gender’ tak jak inne ideologie np. komunizm - upadnie, a zwycięży cywilizacja oparta na chrześcijaństwie. Oczywiście najważniejsza jest w tej walce modlitwa, bo „skoro Bóg z nami, któż przeciwko nam?” jak mówił św. Paweł.  Jednak modlitwa musi być  podparta także działaniem. Nie możemy pozwolić, aby szkoły czy inne placówki wychowawcze robiły, co chcą z naszymi dziećmi. My, ludzie wierzący, wychowani na prawdziwych wartościach, które przetrwały Stalina i Hitlera nie możemy dać się zalać „tęczową” propagandą.

Podsumowując - Tomasz Terlikowski pokazał nam wiele przykładów braku logiki w  nowej ideologii.  To, co obecnie proponuje nam świat jest nie do przyjęcia dla katolików. Dlatego takie spotkania, jak to mają na celu pokazać wielu osobom, które nie śledzą tej agresji  na bieżąco, bezsensowność i czystą głupotę tego typu tendencji opakowanych w tzw.„nowoczesność”.

 

            Paweł - KSM Łochów

 
Michal Krupa