Z cyklu: Kuchenne perełki Marii Pełki

Kibiny to litewska potrawa, której po raz pierwszy skosztowałam w Trokach na Litwie. Są to pieczone pierożki nadziane mięsem i cebulą. Danie łatwe do wykonania, niezbyt czasochłonne, a wyjątkowo smaczne. Można je podawać na gorąco na przykład z barszczem czerwonym, są też wyśmienite jako zimna przekąska. W Trokach można je kupić w wersji  z baraniną lub wołowiną. Spotkałam je też z wersją z wieprzowiną. Jeden pierożek kosztuje tam trzy i pół lita, ok. 5 polskich złotych.

 

Ja robię je w wersji z wieprzowiną, ponieważ skraca to czas pieczenia, a mięso jest kruchutkie i wprost rozpływa się w ustach. A oto przepis.

1 kg chudej wieprzowiny (najczęściej kupuję polędwiczki wieprzowe, ale może być szynka czy chuda łopatka) -  mięso kroimy na małe kawałki wielkości dużej czereśni

3- 4 cebule – im więcej, tym lepiej , cebulki również siekamy w kostkę

mięso i cebulę solimy, dodajemy dość dużo pieprzu , mieszamy i odstawiamy, następnie wyrabiamy ciasto:

1 kg mąki

1 masło (może być roślinne)

4 żółtka

1 duża śmietana 18%

Na stolnicę wysypujemy mąkę, dodajemy żółtka, roztopione lub bardzo miękkie masło oraz śmietanę i zagniatamy ciasto, jeżeli jest za gęste lub nie da się zagnieść, dodajemy śmietany (dlatego trzeba mieć dodatkowy kubek śmietany w zapasie). Następnie odcinamy kawałek ciasta, rozwałkowujemy i od spodeczka do kawy wycinamy nożykiem dość duży krążek, napełniamy go farszem i zlepiamy brzegi, tak postępujemy aż wykorzystamy całe ciasto i farsz. Można wcześniej przygotować blaszkę, którą wykładamy papierem do pieczenia, bezpośrednio na papierze układamy pierożki, które smarujemy rozmąconym białkiem i pieczemy w temperaturze 180 stopni (z termo obiegiem) przez 45 minut. Na jednej blaszce mieści się ok. 16-18 pierożków, a z podanej porcji  otrzymujemy ok. 36-38 sztuk.

Smacznego !!!

 
Michal Krupa