Czas spotkania z Kimś

„Przyszła nareszcie chwila ciszy uroczystej,

Stało się – między ludzi wszedł

Mistrz – Wiekuisty”

Cyprian Kamil Norwid

 

                Przed nami Święta Bożego Narodzenia. Niezwykły czas, który niesie ze sobą coś więcej niż przystrojoną bombkami choinkę, dwanaście tradycyjnych potraw na stole czy kolorowe prezenty. 

 

                To czas spotkania i dialogu z Kimś, kto w podróży zwanej życiem towarzyszy nam w pogodę i niepogodę. Kto poprzez różne wydarzenia, radosne, miłe, ale też nierzadko trudne, odsłania przed nami prawdę o świecie. O ludziach, którzy wpisują się w naszą codzienność.

Święta Bożego Narodzenia to czas spotkania z Kimś, kto, bez względu na okoliczności, walczy o nasze serce. O to, by nie zamarzło. By nie stało się kamieniem. Zimną bryłą pozbawioną ciepła.

                Tylko Bóg wie (o Nim zresztą ten felieton i Jemu dedykowany), ile musi się natrudzić, by podtrzymać w nas iskry dobra. By nie zgasły w nas miłość, ufność i wiara.

                Czytałam kiedyś, że Jan Maria Vianney miał wśród swoich parafian takiego, który spędzał w kościele długie godziny. Pewnego razu proboszcz z Ars zatrzymał się przy nim, by spytać mężczyznę, co robi w kościele przez tak długi czas. Ten odparł: „To proste. On patrzy na mnie, a ja patrzę na Niego”.

                 Przyznacie Państwo, odpowiedź ujmująca. Dziecięca, wszak nie dziecinna.

Przychodził, by popatrzeć na Boga. By nacieszyć się Jego obecnością. Pobyć z Nim i dla Niego.

                Gdy nadejdą święta, a stanie się to za chwilę, znajdźmy czas, by uklęknąć przed leżącym w żłobie Dzieciątkiem. Przyjdźmy do Boga. Pozwólmy, by On przyszedł do Nas.

                Błogosławionych Świąt. Owocnego Spotkania.

 

Katarzyna Szkarpetowska

 
Michal Krupa