Od transportu haracz podwójny

Niespełna dwadzieścia lat temu zlikwidowany został w kraju podatek transportowy od samochodów osobowych liczony od pojemności skokowej silnika, by tym samym podnieść cenę paliwa o 4 grosze na litrze, bo na tyle wyliczono stratę w przychodzie w odniesieniu od tego podatku. Skąd inąd słusznie: ile jeździsz po polskich świetnych drogach tyle płacisz w zużytym paliwie. Jednak nie odnosi się to do środków transportowych typu samochody ciężarowe różnego typu, ciągników siodłowych, autobusów, itp.

Właściciele tych pojazdów płacą podwójnie: raz w paliwie, drugi raz w podatku od środków transportu, gdyż nałożono na gminy określanie nadal podatku od ww. środków transportowych. I tak radni 27 listopada określili jego stawki na 2014 rok oraz zwolnienia od niego. W uchwale występuje ponad 50 pozycji stawek podatkowych. Podajemy tylko niektóre z nich:

- od samochodów ciężarowych o dopuszczalnej masie całkowitej 9-12 ton – 1.450 zł, (r. 2013) 1.416 zł, (r. 2012) 1.362 zł, (r. 2011) 1.306 zł;

- od ciągników siodłowych i balastowych o dopuszczalnej masie całkowitej zespołu pojazdów 9-12 ton – 1.686 zł, (r. 2013) 1.646 zł, (r. 2012) 1.582 zł, (r. 2011) 1.457 zł;

- od przyczep lub naczep, które łącznie z poj. silnikowym posiadają dopuszczalną masę całkowitą 7-12 ton z wyjątkiem związanych wyłącznie z dz. roln. – 1.073 zł, (r. 2013) 1.048 zł, (r. 2012) 1.008 zł, (r. 2011) 968 zł

- od autobusów powyżej 30 miejsc siedzących – 2.089 zł, (r. 2012) 2.040 zł, (r. 2012) 1.962 zł, (r. 2011) 1.883 zł.

W porównaniu z poprzednim rokiem wzrost przeważnie o około 2,5%, rok temu o ok. 4%. Niektóre stawki zostały minimalnie wyhamowane, a od niektórych pojazdów wyprodukowanych przed 1990 rokiem podatek ten zwiększono o około 6%. Z podatku zwolnione zostały środki transportowe wykorzystywane dla potrzeb jednostek i zakładów budżetowych gminy oraz OSP.

 

R

 
Michal Krupa