Górniaczyk komentuje w listopadzie

RZECZPOSPOLITA POLSKA - niepodległa, suwerenna - ale czy na pewno?

11 listopada to dzień skłaniający do refleksji nad stanem naszej umiłowanej Ojczyzny, naszej państwowości, naszego narodu.  BÓG, HONOR, OJCZYZNA, czy te trzy słowa - klucze dziś jeszcze coś znaczą? BÓG i wiara w Niego. Kiedy ktoś z Państwa słyszał wypowiedź któregoś z rządzących aktualnie polityków na temat jego relacji z Bogiem, jego praktyk religijnych?

Natomiast słowa ,,wiara” używają oni bardzo często tam, gdzie potrzebny jest pragmatyzm, wierzą w nomen omen, cud gospodarczy, wierzą w to, że nasza, pożal się Boże, 60 - tysięczna armia obroni nasze państwo przed agresorem itd. 

HONOR - to pojęcie, które  już chyba całkowicie wypadło z obiegu. Przyzwolenie na bezczeszczenie Krzyża i Biblii, nazywania sprawców stanu wojennego ludźmi honoru… to wszystko dzieje się tu i teraz. Bezkarna korupcja, afery zamiatane pod dywan dopełniają obrazu degrengolady moralnej tzw. elit rządzących.

OJCZYZNA - czy jesteśmy suwerenem we własnej Ojczyźnie, czy już tylko ludźmi zamieszkującymi polskie ziemie?  Czy kraj, który nie jest wstanie zatrzymać ponad dwóch milionów swoich synów i córek, to jeszcze matka Ojczyzna. Jak długo potrwa ten exodus, gdzie jego kres, gdzie dno, na ile jeszcze pozwolimy?  Kiedy przetrzemy oczy, bo patrzeć (obserwować), to nie znaczy widzieć. Jak z pozoru wygodną jest rola obserwatora, którą wielu z nas przyjmuję (ponad 50% uprawnionych nie uczestniczy w wyborach) oddając bezwolnie władzę nad sobą, czyli de facto stając się niewolnikami. Już dwukrotnie oddaliśmy władzę w ręce „obywateli” (PO) i  „ludowców”(PSL), którzy w ciągu ostatnich 6 lat podwoili nasze zadłużenie do biliona zł jawnego długu i do ok. 3 bilionów ukrytego. Jaka jest pozycja dłużnika wobec wierzyciela, czy jego decyzje mogą być suwerenne? Jeżeli komuś się wydaje, że agresja zbrojna w dzisiejszej Europie nie jest możliwa, to przypomnijcie sobie Państwo to, co się działo w Gruzji i na terenach byłej Jugosławii. Armia rosyjska ćwicząca u granic Polski to fakt, napad jądrowy na nasz kraj to nie fatamorgana.

PILNUJMY POLSKI!   

 
Michal Krupa