Ponad rok utrudnień

Zaplanowana przez PKP PLK modernizacja linii kolejowej pomiędzy Warszawą Rembertów a Małkinią niesie za sobą duże zmiany komunikacyjne, a działania modernizacyjne szlaku kolejowego weszły w kolejną fazę i tak od 12 października na odcinku pomiędzy Tłuszczem a Łochowem na ponad rok czasu (do grudnia 2015 r.) zamknięto tory w obydwu kierunkach. Zamiast pociągów, na tej trasie uruchomiono autobusową komunikację zastępczą - dwa rodzaje kursów: przyspieszone (oznaczone symbolem „S”, zatrzymujące się jedynie na początkowych i końcowych przystankach, tj. Tłuszcz – Łochów – Tłuszcz) i uzupełniające (oznaczone symbolem „W”, zatrzymujące się na pośrednich przystankach na trasie Tłuszcz – Łochów – Tłuszcz, w tym w Chrzęsnem, Mokrej Wsi, Szewnicy, Jadowie, stacji PKP Urle, Borzymach i Barchowie. W pierwszym przypadku przewidywany czas przejazdu to ponad 30 minut, a drugim co najmniej 68 minut (tyle co pociągiem osobowym z Łochowa na dworzec Warszawa Wileńska).

 

Dla wielu osób dojeżdżających do pracy do Warszawy konieczność przesiadki z pociągu do autobusu i odwrotnie na stacjach w Tłuszczu i Łochowie przy wydłużonym czasie przejazdu to sytuacją co najmniej bolesna i niezrozumiała, bo nie tak miało być. A kolejne prezentacje przedstawicieli PKP PLK dotyczące prac przy modernizacji linii kolejowej E75 przynoszą kolejne niespodzianki, a zakres robót  znacząco różni się od planu wcześniej  zapowiedzianego. Oczywiście na minus, tj. coraz to mniejszy zakres robót, uzasadniając to brakiem czasu, deklarując jednocześnie przeniesienie części prac na kolejne lata. Przypomnijmy, że zadanie to zostało określone w Wieloletnim Programie Inwestycji Kolejowych do 2015 roku na kwotę 1.763.274 tys. zł, z tego budżet środków europejskich po stronie wydatków kwalifikowanych ma wynieść 966.076 tys. zł, a gołym okiem widać, że mimo upływu prawie 2/3 okresu inwestycyjnego (zadanie rozpisano na lata 2012-2015), nie wykonano nawet ¼ inwestycji. Jeśli przepadłoby około połowa kwoty tej inwestycji to trudno (łatwo) sobie wyobrazić co z rozpapranym odcinkiem by się działo dalej. Ten sam wykonawca (konsorcjum Torpolu) od grudnia 2013 roku całkowicie zamknął inny odcinek tej linii - od Rembertowa do Zielonki i do października 2014 nie podjął żadnych robót poza rozbiórkowymi.Szermuje się hasłem skrócenia czasu inwestycji lecz w przypadku odcinka Zielonka - Sadowne modernizacja miała zakończyć się do końca 2015 roku. Przy zamknięciu obu torów na odcinku Tłuszcz - Łochów (w celu skrócenia czasu realizacji) jego modernizacja ma zakończyć się... w grudniu 2015 roku. Kolejarze niechętnie przyznają, że bez tego skrócenia inwestycja miałaby się zakończyć w połowie 2016 roku. To oznacza, że inwestycja jest opóźniona i skrócenie czasu prac na tym odcinku ma pozwolić utrzymać pierwotny termin, a każde „wycięcie” z prac modernizacyjnych jakiegokolwiek elementu robót, np. z infrastruktury towarzyszącej – przybliża inwestora do zachowania zaplanowanego terminu zakończenia inwestycji. Dlatego też radni Rady Miejskiej w Łochowie nie wyrazili zgody na proponowane ograniczenia w zakresie inwestycji. Uważają oni,  iż spowodują one zmniejszenie bezpieczeństwa mieszkańców naszej gminy, w istotny sposób utrudnią codzienne funkcjonowanie, a co najistotniejsze - zdecydowanie pogorszą płynność na drodze krajowej K62 i K50. W piśmie radnych do PKP PLK podano, że mieszkańcy gminy Łochów są zdeterminowani nawet do skutecznego zablokowania prowadzonej inwestycji w sytuacji notorycznego ignorowania ich oczekiwań oraz wprowadzonych rozwiązań w żaden sposób nieusprawniających komunikacji zarówno kolejowej jak i drogowej, co może doprowadzić do niezrealizowania projektu w całości i w wyznaczonych ramach.

Kolejny problem to brak porozumienia pomiędzy PKP PLK a GDDKiA w sprawie budowy wiaduktu w Łochowie, Jasiorówce i Toporze (spór, czy na wiadukcie ma być ograniczenie prędkości pojazdów do 60 km/h, czy do 80 km/h). Szczególnie w weekendy półrocza letniego widać, do jakiego stopnia Łochów i ponad 8 kilometrowy odcinek na północ od Łochowa na K50 bywa zakorkowany. Ponadto PKP Polskie Linie Kolejowe stopniowo wycofuje się z budowy infrastruktury towarzyszącej, co m.in. dla mieszkańców szczególnie Zatorza i Jasiorówki stało się niezwykle istotne. 30 października br. podczas kolejnego spotkania roboczego dotyczącego modernizacji linii kolejowej E75, jakie odbyło się w siedzibie PKP PLK SA w Warszawie inwestor poinformował, że obiekty inżynieryjne, z których zrezygnowano z wykonania podczas trwającej przebudowy zostały wpisane do programu funkcjonalno-użytkowego na lata 2016-2020. Zobowiązał się też do rozpatrzenia koncepcji przebudowy przejścia drogi krajowej nr 62 przez linię kolejową w wersji, która najbardziej jest korzystna dla gminy, czyli z nowym śladem DK 62 (mała obwodnica Łochowa) i wiaduktem drogowym między Łochowem a Barchowem.

Póki co szczegółowy rozkład jazdy autobusów komunikacji zastępczej zamieszczono na stronie internetowej www.mazowieckie.com.pl. Dostępny jest on także pod całodobowym numerem telefonu (022) 364-44-44. Jak na razie (po trzech tygodniach od jej uruchomienia) do komunikacji tej nie można mieć zastrzeżeń.

R

 
Michal Krupa