Wrześniowa refleksja

1 września obchodziliśmy siedemdziesiątą czwartą rocznicę wybuchu II wojny światowej. W naszym mieście zapomniano o tym wydarzeniu, a szkoda. Łochów w 1939 roku był małą miejscowością ale doświadczoną wydarzeniami tamtych lat. Już 2 września Łochów przeżywa pierwsze bombardowanie.

Podobnie dzieje się w dniach następnych. W dniach 8-10 września przetacza się przez okolicę walec wojny. To tędy znad Bugu wycofuje się 41 dywizja piechoty rezerwowa Grupy Operacyjnej „Wyszków”. Na stacji kolejowej zostaje zbombardowany pociąg pancerny „Generał Sosnkowski”. O tych wydarzeniach wiemy z literatury, były też wspomnienia w „Gazecie Łochowskiej”. Żyją jeszcze nieliczni świadkowie tamtych lat. Przed siedemdziesiątą piątą rocznicą wybuchu można pomyśleć o jej upamiętnieniu. Na pewno na naszym terenie są jakieś ślady tamtych czasów.

Może koło młodych historyków, powstałe przy MiGOK oraz uczniowie szkół prowadzeni przez nauczycieli historii, pokusiliby się o odnalezienie tych śladów, a miejscowe władze o upamiętnieniu  rocznicy.

Refleksja ta powstała po uroczystościach, które odbyły się w niedalekim Lubielu Nowym w gminie Rząśnik, niedaleko Wyszkowa w dniu 8 września. Była uroczysta Msza Św. w miejscowym kościele oraz poświęcenie nowych nagrobków na mogiłach poległych w 1939 roku na cmentarzu. Oprawę stanowiła kompania honorowa wojska, orkiestra wojskowa i bardzo liczne poczty sztandarowe szkół z terenu tamtej gminy i okolicznych miejscowości przy udziale kombatantów. Tam całość zwieńczył piknik militarny nad brzegiem Narwi, a u nas.

Tadeusz Łuniewski

 
Michal Krupa