Zawód - dziennikarz śledczy

gmyz

17 maja na zaproszenie Klubu Gazety Polskiej w Łochowie gościł redaktor Cezary Gmyz. Spotkanie było zorganizowane w ramach promocji najnowszej książki wydawnictwa Fronda pt. „Zawód dziennikarz śledczy”. Głównego aktora tego wieczoru przedstawiać nie trzeba bo od czasu napisania przez niego w Rzeczpospolitej słynnego tekstu Trotyl na wraku tupolewa stał się on osobą bardzo znaną, a sam artykuł  spowodował  w mediach istne trzęsienie ziemi i gorącą dyskusję.


Wówczas to z konferencji prasowych Prokuratury Wojskowej dowiedzieliśmy się, że te same materiały, które wykryły detektory w Smoleńsku, czyli tzw. cząstki wysokoenergetyczne znajdują się też w kiełbasie i paście do butów. Sytuacja o tyle przedziwna, bo na tych samych urządzeniach pracują służby na wielu lotniskach całego świata m.in. na najmocniej strzeżonym lotnisku Ben Guriona w Tel Avivie. Jakoś pielgrzymi podążający do Ziemi Świętej nie są aresztowani za paczki z kabanosami, które znajdują się w ich walizkach.

Cezary Gmyz

Od tematu wyżej wspomnianego artykułu rozpoczęło się też spotkanie w Łochowie. Dziennikarz bardzo dokładnie zrekonstruował pełną chronologię zdarzeń i wszystkie okoliczności tej sprawy, począwszy od pozyskania tej informacji, aż do momentu kiedy został wyrzucony z pracy w Rzeczpospolitej. Ostatecznie  prokuratorzy wojskowi, ubrani po cywilnemu na posiedzeniu sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka potwierdzili tezy zawarte w materiale prasowym. Redaktor dosyć obszernie mówił o tym jak bardzo pomylił się wówczas właściciel spółki Presspublica – Grzegorz Hajdarowicz podejmując swoje decyzje personalne. Wedle powiedzenia - „każdy kij ma dwa końce” wymienił wszystkie „zasługi” – Hajdarowicza dla rozwoju tzw. mediów niezależnych w Polsce. Jak mówił zabił on co prawda tygodnik „Uważam Rze”, którego sprzedaż spadła ze 130 tys. do 24 tys. egz., ale w to miejsce powstały dwa tygodniki „W Sieci” i „Do Rzeczy”, które łącznie sprzedają 200 tys. egzemplarzy.  Natomiast dziennik „Rzeczpospolita” w czasach swojej świetności sprzedawał ich ponad 200 tys., a po wyrzuceniu redakcji kierowanej przez Tomasza Wróblewskiego spadł aż do niecałych 60 tys. i cały czas pikuje ostro w dół.  Jak dalej kontynuował Gmyz, rynek nie lubi pustki i w związku z tym grupa wyrzuconych z różnych mediów dziennikarzy stworzyła nową telewizję o profilu informacyjno-publicystycznym o nazwie Republika. Nadaje ona od 6 maja na platformie Cyfrowego Polsatu, w sieciach kablowych oraz w Internecie. Według niego jest to odpowiedź na zapotrzebowanie co najmniej 30% polskiego społeczeństwa, które do tej pory nie miało swojej telewizji o takim profilu. Podkreślał, że dzisiejsze media straciły kontakt z rzeczywistością, a Republika ma ten stan rzeczy zmienić. Jej rynkowy sukces mają zapewnić znani konserwatywni dziennikarze: Bronisław Wildstein, Rafał Ziemkiewicz, Joanna Lichocka, Tomasz Sakiewicz, Ewa Stankiewicz, Cezary Gmyz, Tomasz Terlikowski, Anita Gargas, a następne znane nazwiska pojawią się już w najbliższych dniach. Podkreślał też wielokrotnie, że Telewizja Republika nie jest absolutnie żadną konkurencją dla Telewizji Trwam, a jedynie uzupełnieniem szeroko rozumianego rynku mediów.

Zaraz po tych informacjach wrócił do tematyki książki, którą w formie wywiadu przeprowadził z nim red. Piotr Gociek (niestety nie mógł być tego dnia w Łochowie). Książka uchyla rąbka tajemnicy pracy warsztatu dziennikarza śledczego na przykładzie wielu artykułów Gmyza, którymi swego czasu żyła cała Polska. Sporo dowiadujemy się z niej o pracy i metodach działania tajnych służb jak również o sposobach pozyskiwania i weryfikacji informacji przez dziennikarzy. W trakcie spotkania bohater wywiadu zwracał uwagę na to jak ważną rzeczą w pracy dziennikarza śledczego  jest to, aby każdą pozyskaną informację zweryfikować w kilku niezależnych od siebie źródłach. Dzięki temu do tej pory mimo wielu procesów sądowych żaden z jego tekstów nie został podważony. Po serii pytań z sali przyszedł czas na dedykacje od autora, a dyskusje przeniosły się aż na parking Domu Kultury. Książkę można zaleźć w bogatych zbiorach naszej Biblioteki Publicznej.

Publika na spotkaniu

W niedzielę 19 maja członkowie Łochowskiego Klubu Gazety Polskiej po raz kolejny wzięli udział w manifestacji w obronie Telewizji Trwam i wolności w mediach, która odbyła się na Placu Zamkowym w Warszawie. Impreza pod hasłem "Obudźcie się Polacy" miała charakter pikniku rodzinnego. Jej organizatorem był Krajowy Komitet SOS dla Telewizji Trwam oraz Parlamentarny Zespół ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski. Kilka tysięcy ludzi z biało czerwonymi flagami przyjechało do Warszawy, aby wyrazić swój zdecydowany sprzeciw wobec decyzji KRRiT nie przyznającej miejsca na tzw. multipleksie cyfrowym jedynej katolickiej telewizji. Jak mówił w tą słoneczną niedzielę prof. Andrzej Zybertowicz – „… bilet do wolności miał w tym dniu cenę przejazdu do Warszawy”.

Robert Gołaszewski

 
Michal Krupa