Czy dotyka nas laicyzacja?

4 kwietnia, na comiesięcznym spotkaniu Klubu GP wysłuchaliśmy wykładu  ks. prałata Tadeusza Osińskiego na temat „Sekularyzacja, laicyzacja, zeświecczenie, obojętność religijna - współczesne wyzwania dla Kościoła Katolickiego”.

Prelegent rozpoczął od przytoczenia definicji tych pojęć. Sekularyzacja to ideologia, system polityczny, program działania lub postawa człowieka, które celowo prowadzą do zubożenia i osłabienia życia religijnego a w końcu do wyeliminowania życia religijnego ze świadomości jednostek i społeczeństwa. Proces ten w naszej kulturze dokonuje się stopniowo, systematycznie i samoczynnie w odróżnieniu od laicyzacji, która polega na świadomym działaniu doprowadzającym do zeświecczenia życia społecznego poprzez wyeliminowanie i wyłączenie religii ze świadomości życia człowieka. Przejawia się to słabnięciem więzi religijnych, co z kolei przekłada się na spadek uczestnictwa w praktykach religijnych.

Zaraz po wykładzie rozpoczęła się bardzo ciekawa dyskusja, gdzie podawano mnóstwo przykładów z naszego życia codziennego potwierdzających te zjawiska. Trwają one od wieków, ale w ostatnich latach nastąpiło ich zdecydowane przyspieszenie i nasilenie. Dzieje się to głównie dzięki szybkiemu rozwojowi mediów elektronicznych, które zewsząd epatują wzorcami stojącymi w sprzeczności z nauką Kościoła Katolickiego. Próbuje się ludzi wierzących usunąć z życia publicznego poprzez ich eliminację z mass mediów, kultury itp. Następuje zupełne rozluźnienie obyczajów, oderwanie seksu od małżeństwa, szeroko rozumiana tolerancja przeradza się w promocję zachowań, które kilka lat temu postrzegane były jako negatywne. Bezbożność jest nam pokazywana w filmach, programach telewizyjnych czy witrynach internetowych jako element tzw. nowoczesności, a wartości chrześcijańskie oparte na rodzinie jako przykład uwstecznienia i zacofania. Dookoła czci się kult szczęścia jednostki, a w społeczeństwie zanika poczucie grzechu i wstydu. Kościół w wielu przypadkach jest traktowany jak firma usługowa lub instytucja użyteczności publicznej. W dziedzinie moralnej i nie tylko bardziej chcemy „mieć” niż „być”. Trudno nam zrozumieć dlaczego katolicy wydają swoje ciężko zarobione pieniądze np. na prasę antychrześcijańską poprzez co wzmacniają tych, którzy walczą z Kościołem.

Wszechobecna konsumpcja stała się wyznacznikiem życia i pozycji w społeczeństwie. W ogólnym rozumieniu panuje przekonanie, że proces ten dotyka tylko społeczności wielkich miast, ale okazuje się, że podobne zjawiska zachodzą w środowiskach małomiasteczkowych i wiejskich. Należy tu zadać sobie pytanie. Jak możemy się temu przeciwstawić? Najlepiej rozpocząć od pracy u podstaw i zwrócić uwagę na sposób wychowania swoich dzieci. Przykładamy dużą wagę do ich wykształcenia, startu materialnego, zdobycia przez nich dobrze płatnej pracy a formacja religijna spada często na plan dalszy. Jedynym rozwiązaniem jest tu głęboka i otwarta religijność rodziców, którą dziecko „oddycha” na co dzień. Tylko wówczas jest to autentyczny przekaz a oddziaływanie rodziców na dzieci jest w stanie przeciwstawić się wzorcom krzyczącym ze świata reklamy, filmu czy pop kultury. Sekularyzacja jest zjawiskiem bardzo niebezpiecznym, ale jednocześnie przeciwstawienie się jej może przynieść dla nas dobre owoce. Należy tylko zauważyć, że to nas wszystkich dotyczy.

Robert Gołaszewski

 
Michal Krupa