A wystarczyło ….

budowy bezkolizyjnego skrzyżowania drogi krajowej DK 62 i DK 50 z linią kolejową E-75 poprzez budowę wiaduktu drogowego. (Tak na marginesie: DK50 krzyżuje się z linią kolejową dopiero w Toporze, ale w uchwale chyba nie o tamten wiadukt chodzi) Podobno był to projekt uchwały Klubu Radnych PiS. Nasz projektu uchwały, Klubu Radnych „Porozumienie dla Rozwoju”, dotyczący wykonania obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej, uchwały pro obywatelskiej, umieszczono w porządku obrad dopiero na szarym końcu. Nie kolejność jest tu najbardziej istotna, choć nie rozumiem dlaczego dla tego przypadku zrezygnowano ze zwyczaju, że uchwały budżetowe są procedowane w pierwszej kolejności. Wynik głosowania był łatwy do przewidzenia.

Uchwała taka, de facto opiniująca rozwiązanie techniczne najważniejszego węzła komunikacyjnego dla naszej gminy, powinna zostać podjęta przed faktem zaopiniowania przez burmistrza wiaduktu. Jak utrzymuje magistrat, burmistrz nie wydał zgody na zamianę tunelu na wiadukt, co według warunków przetargu było warunkiem koniecznym do takiej podmianki, ale zaopiniował, z uwagami, rozwiązanie skrzyżowania w formie wiaduktu. Na nasze nieszczęście inwestor, czyli PKP PLK, potraktował tę opinie jako zgodę na zamianę tunelu na wiadukt. Obecność kilku radnych na spotkaniu informacyjnym o inwestycji wystarczyła chyba do przyjęcia przez burmistrza przeświadczenia, że rada opiniuje pozytywnie, gdyż z taką inicjatywą uchwałodawczą nie wystąpił do dziś.  Warto przypomnieć, ze rada wyraża swoją opinię w formie uchwały przyjętej przez większość radnych obecnych na sesji, przy zachowaniu quorum.

Po próżnym oczekiwaniu na inicjatywę uchwałodawczą ze strony burmistrza, została podjęta próba podjęcia uchwały opiniującej, jako korzystne i oczekiwane przez mieszkańców rozwiązanie skrzyżowania w formie tunelu drogowego, zresztą od lat obiecanego społeczeństwu Łochowa. Ta inicjatywa nie powiodła się, gdyż szef klubu radnych PiS, obecny przewodniczący rady, złożył wniosek o zdjęcie z porządku obrad punktu, w którym miała zostać podjęta ta uchwała. Dlaczego taki wniosek złożył ? Dlaczego radni nie chcieli zająć stanowiska w tej sprawie? Pytań nasuwało się wiele. Wydarzenia, które nastąpiły po tej pamiętnej sesji, są chyba wszystkim w gminie znane. Rezygnacja z mandatu radnego, który reprezentował osiedle najbardziej dotknięte widmem wiaduktu, wywołała kryzys w naszym samorządzie, zmianę przewodniczącego rady, fałszywą opinie komisji rewizyjnej w sprawie skargi mieszkańców, próbę odwołania kolejnego przewodniczącego i dryfowanie do końca kadencji w ciągłych emocjach, konflikcie, narastającym napięciu, które jeszcze potęgowały zbliżające się wybory. Praktycznie na każdej sesji słyszeliśmy od burmistrza, że tu nie chodzi o wiadukt, ani o tunel, a o jego „głowę”.  Po wyborach, gdzie „głowa” burmistrza jest ta sama, problem nie zniknął.

Dziś ta sama osoba, obecny przewodniczący, która wnioskowała czternaście miesięcy temu o zdjęcie z porządku obrad uchwały w sprawie opinii rady na temat skrzyżowania DK 62 z linią kolejową,  wnosi do porządku obrad uchwałę w tej samej sprawie. Dla ścisłości, nie tak samo brzmiącej, ale meritum to samo.

Rada zajęła stanowisko w tej sprawie. Warto zapamiętać to głosowanie i zapytać w przyszłości każdego z osobna, jak będzie doskwierało nam forsowane rozwiązanie skrzyżowania, dlaczego podjął taką decyzję.

Pytania same się nasuwają. W jakim celu podjęta została ta uchwała? Kto był jej inicjatorem? Komu i w czym miała pomóc ?

Wystarczyło, aby burmistrz wystąpił z inicjatywą uchwałodawczą w sprawie opinii RM w Łochowie przed zamianą tunelu na wiadukt. Zaoszczędziłoby to wszystkim problemów. Jestem przekonana, że był to jedynie brak doświadczenia własnego i doradców.

Urszula Anna Kalinowska

 

 
Michal Krupa