Oświadczenie Burmistrza Łochowa

Szanowni Państwo,

W marcu po raz kolejny na łamach Gazety Łochowskiej i na portalach społecznościowych ukazała się cała seria kłamliwych materiałów na temat najważniejszej, wyczekiwanej od lat inwestycji w miejscu obecnego przejazdu kolejowego na ul. Wyszkowskiej. Artykuł w naszej lokalnej gazecie zawiera wiele kłamstw i insynuacji m.in. na temat zaangażowania i roli mojej osoby. Znając oczekiwania naszych mieszkańców od samego początku pełnienia przeze mnie funkcji burmistrza zależało mi na tej inwestycji, bo ona jest konieczna nie tylko dla nas, mieszkańców Gminy Łochów, ale też dla wszystkich przejeżdżających przez naszą gminę. Przez cały czas wszystkie zainteresowane tą inwestycją osoby informowałem o kierunkach prac i przekierowywałem do wykonawcy i inwestora.

 

W mojej ocenie cały temat ma szerszy, polityczny kontekst. Informacja o działaniach Prokuratury w tej sprawie i artykule na ten temat w Gazecie Wyborczej jako jedna z pierwszych pojawiła się na stronie facebookowej „Komitetu Wyborczego Wspólna Droga WWE”, z którego to startował jeden z autorów tekstu w Gazecie Łochowskiej. Według logiki obydwaj panowie podpisani pod tym tekstem powinni wspierać budowę Obwodnicy Łochowa, bo ta inwestycja wyprowadzi tranzyt między innymi z ulicy Wyszkowskiej. Rzeczywistość pokazała, że jest zupełnie inaczej. Panowie torpedowali również i tę inwestycję. Odnosząc się do stawianych mi zarzutów w kwestii podpisania przeze mnie opinii pragnę zwrócić Państwa uwagę, że była to tylko opinia do przedstawionej koncepcji wiaduktu, a nie decyzja zmieniająca wybór wariantu. Taką decyzję podjął inwestor, czyli PKP PLK. Podobną opinię na temat tego samego zadania cztery miesiące później podpisał również poprzedni Starosta Węgrowski, który kandydował w ostatnich wyborach samorządowych z tego samego ugrupowania, co jeden z autorów tekstu. Wydana opinia była wynikiem wcześniejszego spotkania z PKP w Węgrowie, w którym uczestniczyłem ja oraz ówczesny Przewodniczący Rady Miejskiej w Łochowie, a zarazem radny z tzw. osiedla „Zatorze” i mieszkaniec ul. Wyszkowskiej. Osoby protestujące w swoich działaniach nie uznają żadnych granic. Dla osiągnięcia określonych celów sfałszowano poprzez ingerencję w tekst kopię Zawiadomienia o wszczęciu śledztwa przez Prokuraturę i rozklejono ją na tablicach ogłoszeniowych Urzędu Miejskiego. Czy tego typu działania mogą służyć wyjaśnieniu sprawy ?

Ciągle powtarzane od jakiegoś czasu zarzuty, że burmistrz Gołaszewski nagle wymyślił sobie wiadukt w Łochowie również są nieprawdziwe. Już plan miasta Łochowa z 1994 roku wspominał o przyszłej budowie wiaduktu w ul. Wyszkowskiej. W styczniu 2015 roku na zwołanej w sobotni poranek Sesji Nadzwyczajnej w porządku obrad znalazł się pkt. 4, który brzmi:„Opinia Rady Miejskiej w Łochowie w sprawie wprowadzenia do Rządowego programu Budowy Dróg Krajowych wiaduktu na ul. Wyszkowskiej w mieście Łochów oraz modernizacji DK50”. Odniesienie do deklaracji budowy w tym miejscu do końca 2020 roku przez PKP wiaduktu znajdujemy dwukrotnie w uzasadnieniu tejże opinii. Przypominam Państwu, że wówczas miałem zaszczyt sprawować funkcję radnego Rady Miejskiej i nie byłem wtedy burmistrzem.

    Informacje, które sugerują, że ukrywałem decyzję PKP o zmianie koncepcji również nie znajdują potwierdzenia w faktach. Już tydzień po czerwcowym spotkaniu w Urzędzie (2017r) ukazał się artykuł w „Kurierze W” z relacją z tego spotkania pt. „Miał być tunel, będzie wiadukt?”. A jednak w Gazecie Łochowskiej autorzy piszą - „…Należy nadmienić, że przy tak ważnej inwestycji nikt z radnych nie znał szczegółów odnośnie zamiany tunelu na wiadukt…”.

Pozwolę sobie przedstawić jak wyglądają fakty:

 - na spotkanie zorganizowane przez PKP PLK 12 czerwca 2017 r. w sali konferencyjnej Urzędu Miejskiego w Łochowie zaproszeni byli wszyscy radni, a obecna była ich większość - 8. Trudne warunki gruntowe, większa ingerencja w grunty prywatne, możliwe tzw. szkody górnicze, zdecydowanie większe koszty utrzymania obiektu, wysokie prawdopodobieństwo zalania przy deszczach nawalnych to tylko kilka przykładów przeciwko budowie w tym miejscu tunelu. W trakcie dyskusji, kiedy inwestor i wykonawca podali konkretne argumenty nie było ani jednego głosu sprzeciwu i wszyscy obecni poparli wersję z wiaduktem.

- 26 czerwca 2017r. na Komisjach połączonych Rady była mowa o wiadukcie i również nie było sprzeciwu żadnego z radnych.

- 28 czerwca 2017r. w trakcie Sesji Rady Miejskiej przekazałem informację o planowanej budowie wiaduktu i zaprosiłem zainteresowane osoby w celu przekazania kontaktu do inwestora i wykonawcy.

- 25 lipca 2017r., na tydzień przed podpisaniem wspomnianej opinii w trakcie Sesji Nadzwyczajnej, referowałem radnym stale rozwijającą się koncepcję wiaduktu i tu również nie było ani jednego głosu sprzeciwu.

- 30 sierpnia 2017r. na kolejnej Sesji Nadzwyczajnej Rady również mówiłem o postępach prac projektowych nad koncepcją wiaduktu.

- 27 września 2017r. na Sesji Rady Miejskiej podałem informację o spotkaniach dotyczących budowy wiaduktu.

Wobec powyższego jakim prawem autorzy artykułu kłamią i wypowiadają się w imieniu Radnych, którzy informowani o wszystkim przez 5 miesięcy nie mieli żadnych zastrzeżeń do proponowanego rozwiązania? Urząd dysponuje stosownymi protokołami, notatkami i nagraniami, które potwierdzają powyższe fakty.

 Od kwietnia 2018r. osoby blokujące inwestycję podpierają się w swoich działaniach listami poparcia od mieszkańców. Warto wiedzieć, że część osób z tych list w ogóle nie mieszka w naszej gminie. W mojej ocenie cała zbiórka podpisów za opcją tunelu została zmanipulowana. Jaką wiedzę na temat możliwości budowy tunelu otrzymały osoby składające swój podpis na listach ? Wszyscy dobrze wiemy jak duże kłopoty z wodą po opadach deszczu mają mieszkańcy osiedla „Zatorze”. Czy osoby podpisujące listy były świadome do czego zostaną wykorzystane ich podpisy? Z tego co wiem nie były one zapoznane nawet z treścią skargi skierowanej do Prezydenta RP, do której listy z podpisami zostały później dołączone. Gdyby intencje tej akcji były szczere, to każda z kart tabeli z podpisami powinna być opatrzona rzetelną informacją w jakim celu prowadzona jest zbiórka np.: „Podpisy mieszkańców Łochowa związane za skargą na Burmistrza Łochowa do Prezydenta Andrzeja Dudy w związku z planowaną budową wiaduktu w ciągu ul. Wyszkowskiej”.Takiego ani podobnego komunikatu nie było.W piśmie do Prezydenta Andrzeja Dudy autorzy zmieniają parametry długości wiaduktu podają - 600 mb, a w projekcie obiekt jest o 118 m krótszy oraz jego wysokości: 12 m + 3 m ekranów co jest nieprawdą. Wysokość obiektu nad torami kolejowymi to ponad 9m i ekranów w tym miejscu projekt nie przewiduje. We wspomnianym wcześniej materiale w Gazecie Łochowskiej autorzy wprowadzają czytelnika w błąd podając średnice zewnętrzne rond na drogach krajowych: 15 m i 17 m. W rzeczywistości ich  średnice będą dwa razy większe - odpowiednio 30m (DK62) i 34m (DK50). Bardzo dziwne jest to, że osoby, które publicznie pouczają inżynierów drogownictwa i „opracowują koncepcję” budowy tunelu nie potrafią odróżnić średnicy ronda od jego promienia. Wobec tego pytam - panowie, kto tu - „pisze nuty i kto fałszywie śpiewa ?...”(cytuję za GŁ z marca 2019). Częściową odpowiedź na to pytanie otrzymałem na ostatniej Sesji Rady Miejskiej, że takie średnice podał w jednym z dokumentów poprzedni Starosta Węgrowski. Dziwne to, bo do tej pory byłem przekonany, że autorzy odnoszą się bezpośrednio do projektu.

W innym miejscu tego materiału panowie piszą, że w przypadku powstania tej inwestycji  - „…Mieszkańcy są narażeni na wzmożony hałas, pył i spaliny…”. A jak jest tam teraz ? Jak będzie po zakończonej modernizacji linii kolejowej, kiedy znacznie zwiększy się natężenie ruchu pociągów, a przez to szlabany będą jeszcze częściej zamknięte.

 W całej tej sprawie pomijam oszczerstwa skierowane na moją osobę, ale stwierdzam, że tego typu nieodpowiedzialne działania zmierzają w stronę całkowitego zablokowania tej inwestycji. Pośrednio zostało to potwierdzone przez dwie osoby zaangażowane w ten protest w trakcie ostatniej Sesji Rady Miejskiej. W mojej ocenie sytuacja jest bardzo poważna. Łochów może stracić szansę, na którą czekał od wielu lat. Z informacji uzyskanych od PKP wiadomo, że do roku 2025 na tej linii mają być zlikwidowane wszystkie przejazdy w poziomie szyn. Obecnie firma PORR ma podpisaną umowę, z której z przyczyn od niej niezależnych z każdym tygodniem trudniej będzie się jej wywiązać. W tej sytuacji apeluję do wszystkich osób zaangażowanych w tę sprawę - pośrednio i bezpośrednio - o odpowiedzialność i rozsądek.

    Z poważaniem - Robert Gołaszewski

 
Michal Krupa