Dość kłamstw i pomówień!

Szanowni Państwo, czytelnicy Gazety Łochowskiej.

Od dobrych kilku miesięcy w Naszej Gminie podejmowane są działania, które mają na celu wygenerowanie konfliktu społecznego. W wielu przypadkach mieszkańcy są manipulowani poprzez zbieranie podpisów i podkładanie pod nie „odpowiednich” pism przewodnich. Korespondencja taka trafia do wielu instytucji m.in. do: Ministerstw, Kancelarii Premiera i Prezydenta RP. Osią sporu są oczekiwane przez mieszkańców, niezwykle potrzebne duże inwestycje tj. bezkolizyjne skrzyżowania drogowe z linią kolejową oraz obwodnica Łochowa.

 

Nigdy nie ukrywałem, że bardzo mi na nich zależy i wielokrotnie deklarowałem, że uczynię wszystko, aby powstały one jak najszybciej. Rozwiązanie ciągle nasilającego się problemu przejazdu kolejowego w DK62 jest jednym z najbardziej palących problemów komunikacyjnych nie tylko Łochowa, ale i całej gminy. W maju ubiegłego roku PKP PLK S.A w mojej obecności podpisała z wykonawcą - firmą PORR umowę na budowę w osi ul. Wyszkowskiej tunelu pod torami. Już miesiąc później inwestor zaproponował alternatywne rozwiązanie - zamianę tunelu na wiadukt. Taką możliwość dopuszczało postępowanie przetargowe pod warunkiem wykazania, że jest ono bardziej korzystne. Wykonawca przedstawił szereg argumentów, które za tym przemawiały.

Zaraz po czerwcowym spotkaniu opinia społeczna była o tym poinformowana zarówno na Sesji RM jak i za pośrednictwem mediów. W międzyczasie przeprowadziłem wiele rozmów z mieszkańcami, których posesje bezpośrednio graniczą z tą inwestycją i pośredniczyłem w kontaktach z inwestorem i projektantem, ponieważ to po ich stronie jest decyzyjność. Ze zrozumieniem przyjmowałem niezadowolenie mieszkańców ul. Wyszkowskiej, którzy na skutek tej inwestycji utracą bezpośredni zjazd z drogi krajowej i w rozmowach z PKP starałem się wypracować jak najlepsze rozwiązania komunikacyjne dla nich. Taki stan rzeczy utrzymywał się przez kilka miesięcy. Pod koniec roku zaczęły pojawiać się wątpliwości co do budowy wiaduktu ze strony niektórych radnych. Na każde pytanie czy to na Komisji, czy na Sesji Rady odpowiadałem szczegółowo i wyczerpująco. Za każdym razem zapraszałem radnych na spotkania z inwestorem w Urzędzie. W mojej ocenie społeczeństwo i radni Rady Miejskiej w tej kwestii otrzymywali pełną informację.

Do napisania tego tekstu skłonił mnie kolejny nieprawdziwy, nierzetelny artykuł Pani Przewodniczącej Rady Miejskiej - Urszuli Kalinowskiej, jaki ukazał się w czerwcowym wydaniu Gazety Łochowskiej. Autorka sugeruje, że ona jako radna o tym, że zapadła decyzja o budowie w tym miejscu wiaduktu dowiedziała się dopiero w lutym tego roku. W mojej ocenie jest to oczywistą nieprawdą. Pani Kalinowska była uczestnikiem spotkania w czerwcu 2017 roku i jako jedna z kilku osób biorących udział w dyskusji opowiedziała się za koncepcją z wiaduktem, podpierając się przy tym stwierdzeniem, że mówi to w imieniu mieszkańców. Dla mnie wówczas była to bardzo ważna wypowiedź, bo wybrzmiała z ust radnej, inżyniera budownictwa. W takim razie jak do tej wypowiedzi ma się teza z ostatniego artykułu z cyklu „Okiem samorządowca”? Czemu Pani Kalinowska jako radna przez osiem miesięcy nie zajmowała się tym tematem ? Dopiero wiosną tego roku na siłę próbowała przeforsować „stanowisko” Rady, ale radni po zapoznaniu się z argumentami Zarządu PKP PLK na rzecz budowy wiaduktu przedstawionymi w piśmie do wicemarszałek Senatu Marii Koc w zdecydowanej większości mieli inne zdanie. W końcówce materiału autorka stwierdza, że stało się to głosami radnych Prawa i Sprawiedliwości, ale warto przy tym pamiętać, że jest to Klub liczący 5 osób, a cała Rada liczy 15. Pani Kalinowska do swojej racji przekonała zaledwie dwóch radnych. Jak można zatem obarczać winą radnych Prawa i Sprawiedliwości, którzy nie mają w Radzie większości ? A jednak można, bo już na wstępie autorka zadaje czytelnikowi pytanie: „… Czy inwestycje muszą być zabarwione politycznie? …”. Skoro tak się stawia sprawy na początku, to później trzeba to udowodnić.

W artykule pada również sugestia, jakoby burmistrz jednoosobowo podjął decyzję zmieniającą budowę tunelu w budowę wiaduktu, podkreślając przy tym styl sprawowania władzy.

Szanowni Państwo mówiłem o tym wielokrotnie, nic takiego nie miało miejsca. Inwestycja ta nie jest inwestycją gminną. Decydujący głos w takim przypadku ma zarządca drogi, czyli GDDKiA i ten kto przeznacza na nią środki. W sierpniu 2017 roku wydałem opinię do przedstawionej koncepcji wiaduktu, bo tylko taką mi przedstawiono. Zaproponowałem przy tym jak najlepsze rozwiązania drogowe, aby wspomniana inwestycja nie zachwiała ciągów komunikacyjnych, zarówno dla pieszych jak i kierowców. Podobną opinię w grudniu 2017 wydał Pan Starosta, ale o tej już nikt nie wspomina, bo i po co? Ze zdumieniem czytam w artykule, że „… Radni na żadnym formalnym posiedzeniu sprawą się nie zajmowali…”. To Sesja Rady Miejskiej, Komisje i spotkania z inwestorem, wykonawcą i projektantem miały według Pani Przewodniczącej nieformalny charakter? Widocznie innym „okiem” postrzegamy samorząd. Często w dyskusji jako przykład zdecydowanie lepszego rozwiązania drogowego podawano tunel pod linią kolejową w Wołominie, który ma zupełnie inne parametry niż ten proponowany w Łochowie. Dziwne tylko jest to, że jakoś nikt nie chciał zauważyć, że ów obiekt był już wielokrotnie zalany po większych opadach deszczu. Analizując temat budowy wiaduktu w Łochowie odnoszę wrażenie, że okres przedwyborczy u niektórych osób charakteryzuje się wybiórczym brakiem pamięci? Zachodzi tu nawet pewna powtarzalność. Podobna sytuacja miała miejsce w końcówce roku 2015 kiedy to Pani Urszula Kalinowska w programach telewizyjnych stawała po stronie obrońców zamykanego przejazdu kolejowego przy ul. Żeromskiego - zapominając o tym, że wiosną 2013 roku podpisała z kilkoma osobami - Protokół likwidacji tegoż przejazdu. Ocenę takiego postępowania pozostawiam czytelnikom.

W ostatnim czasie m.in. na sesjach RM pojawiły się też głosy, że nigdy, nikt wcześniej nie mówił w Gminie o wiadukcie nad przejazdem w ul. Wyszkowskiej sugerując przy tym, że to mój autorski projekt. To czemu kilka lat temu, jak byłem radnym, w porządku obrad Nadzwyczajnej Sesji Rady Miejskiej zwołanej na sobotę 24 stycznia 2015 roku pojawił się punkt obrad? - „Opinia Rady Miejskiej w Łochowie w sprawie wprowadzenia do Rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych wiaduktu na ul. Wyszkowskiej w mieście Łochów oraz modernizacji DK50”.(Protokół i lista obecności do wglądu dla zainteresowanych).

Szanując prawo do krytyki realizowanej przez poszczególne osoby stanowczo protestuję wobec publikowania kłamstw mających na celu wprowadzenie wśród mieszkańców dezinformacji. Prawda i fakty zawsze się obronią. Apeluję o rozsądek i opanowanie. Nasza Gmina problemów ma wiele i przez te ponad dwa lata pokazałem jak je rozwiązywać. Nie „szyjmy” artykułów na potrzeby kampanii wyborczej, bo ona jeszcze się nie rozpoczęła. Samorząd powinien Nas łączyć, a nie dzielić. 

Z poważaniem,  

         Burmistrz Łochowa Robert Gołaszewski

 
Michal Krupa