Obwodnica niezgody

W centrum Łochowa krzyżują się dwie drogi krajowe nr 50 i 62 oraz linia kolejowa E75 przez drogę nr 62. W związku z tym ponad 8 kilometrowa obwodnica ma rozwiązać problemy komunikacyjne i wyprowadzić ruch tranzytowy poza granice miasta.

To jedyna duża inwestycja związana z DK62 na najbliższe lata, drogi liczącej prawie 300 km, zwanej też północna obwodnicą Warszawy. Założenie bardzo szlachetne i pożądane, a cel - budowa obwodnicy Łochowa - długo oczekiwane, nawet z problemami, gdyż niespełna trzy lata temu inwestycja ta nie znalazła się w rządowym Programie Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023. Wtedy to (24. stycznia 2015 r.) została zorganizowana nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej w związku z nieumieszczeniem jej (obwodnicy) w ww. rządowym programie, owocem której było wysłanie protestu.

Pół roku później (19.06.) Wicedyrektor Departamentu Dróg i Autostrad w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju, odpowiedzialny za inwestycje drogowe, stwierdził w piśmie do ówczesnego Burmistrza Łochowa, że problem komunikacyjny Łochowa jest w dalszym ciągu przedmiotem rozmów i dyskusji z GDDKiA oraz PKP PLK S.A. i jest za wcześnie na jakiekolwiek deklaracje związane z zapewnieniem finansowania budowy obwodnicy Łochowa, która by odciążyła skrzyżowanie krajowych dróg 50 i 62 oraz przejazd kolejowy w osi ulicy Wyszkowskiej.

Nadzieja powróciła po takich słowach i stała się ciałem, gdy 24. sierpnia 2015 r. naszą planowaną obwodnicę ujrzeliśmy w dopiero co ogłoszonym Programie Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023, długości 8,2 km i terminem rozpoczęcia - 2018 rok. Radości było co nie miara, a ten i ów lokalny polityk, pokazywał ile to ścieżek wydeptał za obwodnicą. Teraz, gdy trzeba iść wspólnym frontem, by inwestycja ta ziściła się, jakoś tej radości nie widać. Co mogą zepsuć zbliżające się nieuchronnie lokalne wybory samorządowe.

Cofnijmy się jednak nieco wstecz. W październiku 2015 r. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosiła przetarg na opracowanie studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowego (STEŚ) wraz z materiałami do uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla budowy obwodnicy Łochowa w ciągu drogi krajowej nr 62. Wkrótce wyłoniony w przetargu ograniczonym projektant - firma TRAKT - zajął się wykonaniem analizy wielokryterialnej wariantów przebiegu przyszłej obwodnicy Łochowa oraz przygotowaniem materiałów do uzyskania decyzji środowiskowej.

Nowy odcinek drogi nr 62 ma rozwiązać problem nie tylko Łochowa, ale i wsi Budziska oraz Gwizdały, gdyż droga w tych miejscowościach przebiega przez gęsto zabudowany teren z wąskim pasem drogowym i mimo wybudowania chodników w Budziskach nadal jest niebezpieczna dla pieszych. Od lat trwały protesty mieszkańców Łochowa, Budzisk i Gwizdał związane z postępującą degradacją ich domów mieszkalnych przez wzmożony transport towarowy.

Budowa obwodnicy Łochowa w ciągu drogi krajowej nr 62 jest inwestycją, która była wielokrotnie przekładana ze względu na brak funduszy, przez co wielu mieszkańców zaczęło wątpić w to, że w końcu dojdzie do jej realizacji.

Obwodnica Łochowa o długości ok. 8,2 km zaprojektowana jest w STEŚ jako droga klasy GP, czyli ruchu głównego przyspieszonego i zlokalizowano ją po południowej stronie miasta Łochów, w tym krótszy odcinek miejski (od DK 50 do Starego Łochowa - 2,5 km) ma mieć przekrój jednojezdniowy, dwupasowy (1×2), chociaż pierwotnie zakładano, że będzie to przekrój zamienny - jedna jezdnia z 3 pasami ruchu (2+1) lub jedna jezdnia z 2 pasami ruchu (1x2), zaś odcinek znacznie dłuższy, tzw. zachodni (do Pogorzelca) ma mieć przekrój 2×2, czyli dwie jezdnie po dwa pasy ruchu.

Odcinek zachodni to pierwsze podzadanie budowy obwodnicy,  którego  zakończenie planuje się na rok 2023. Z kolei drugi odcinek obwodnicy, tzw. miejski ma być zrealizowany w 2025 roku. Chociaż jeszcze pół roku temu umowa z firmą, która wygrała przetarg, zakładała, że obwodnica na trasie DK62 powstanie w ciągu 29 miesięcy od dnia zawarcia porozumienia, czyli od 20 lipca 2017 r. a pierwsi kierowcy mający z niej skorzystać to przełom 2019 i 2020 r.

W ciągu doby przez miasto przejeżdża ponad 6 tys. pojazdów, z których duża ich część to tranzyt samochodów ciężarowych przemieszczających się na kierunkach Mińsk Mazowiecki - Ostrów Mazowiecka, w związku z tym na terenie naszej gminy niejednokrotnie dochodziło do wypadków na obydwu drogach krajowych przecinających nasze miasto (50 i 62), w tym wypadków śmiertelnych. Mimo wszystko inwestycja ta wzbudza wiele obaw i kontrowersji, a części mieszkańców nie podobają się zaproponowane koncepcje, zwłaszcza te dotyczące starej części Łochowa, a tym co się podobają (wykup gruntów pod budowę) siedzą cicho. Dlatego też, w niedzielę, 18 lutego w siedzibie Ochotniczej Straży Pożarnej przy al. Węgrowskiej w Łochowie odbyło się spotkanie mieszkańców „Starego Łochowa” z przedstawicielami władz miasta. 

Celem spotkania było poinformowanie mieszkańców o planach budowy obwodnicy oraz przedstawienie uwag, co do jej proponowanego przebiegu. W spotkaniu oprócz licznie przybyłych mieszkańców Łochowa (około 160 osób) uczestniczył Burmistrz Łochowa, Robert Gołaszewski, Przewodniczący Rady Miejskiej, Andrzej Suchenek oraz radna Rady Miejskiej, Zofia Jarząbek. Burmistrz Łochowa wyjaśniał zebranym, że zaproponowane przez GDDKiA koncepcje nie są ostateczne, a teraz jest dobry moment, aby mieszkańcy Łochowa zgłaszali swoje uwagi dotyczące przedstawionych propozycji przebiegu obwodnicy. 

Mieszkańcy „Starego Łochowa” nie są przychylni poprowadzeniu obwodnicy, gdyż nie omija ona tej części miasta, na dodatek wprowadza szereg utrudnień, np. zamieszkujący przy ul. Węgrowskiej skarżą się na duży ruch za oknem i nie chcą mieć kolejnej drogi (z tyłu) w sąsiedztwie, tj. obwodnicy. Były też głosy mówiące o przesunięciu jej przebiegu, tak by wytyczona trasa była „jak najmniejszym złem”, ale też i takie, że inwestycja jest zbyteczna, niepotrzebna i należy ją w całości zablokować. 

Problem z obwodnicą, wiaduktem/tunelem, wiaduktem jasiorówkowskim, czy też przejściem dla pieszych w osi ul. Żeromskiego jest duży lecz trzeba też mieć na uwadze, że ruch na DK50 i DK62 będzie z roku na rok wzrastał, a tego Łochów (ul. Wyszkowska, ul. Węgrowska, Al. Łochowska) nie wytrzyma. 

Obawiam się, że jako mieszkańcy Łochowa możemy zostać z przysłowiową ręką w nocniku, tj bez obwodnicy, a jeszcze nie wiadomo, jak będzie z przejazdem przez magistralę kolejową obecnym śladem Wyszkowska-Węgrowska.

Już teraz DK-50 jest płatna dla samochodów ciężarowych, w związku z tym dla tirowców jadących z południa jest właściwie już zbyteczna jazda nieco na skróty przez Brok do Ostrowi Mazowieckiej, by wbić się tam w S-8, mogą zjechać z 50-tki w 62-kę, gdzie - w Łochowie - by jak najkrótszym odcinkiem dostać się na wysokości Wyszkowa do S-8, by potem mknąć na północ i dalej Via Baltica.

Gdyby obwodnica istniała przynajmniej częściowo (od DK50 po Pogorzelec) ruch ten ominąłby Łochów. Na kierunku wschód zachód (korzystając z DK62) również, za wyjątkiem części „Starego Łochowa”, ale nie odbywałby się przez centrum.

Póki co, przejazd drogą krajową nr 62 jest darmowy dla kierowców samochodów ciężarowych i innych pojazdów o masie powyżej 3,5 t, choć na wielu polskich drogach krajowych wprowadzone są dla nich opłaty, w tym na naszym odcinku DK 50. W przyszłości, gdy obwodnica powstanie, zapewne będzie ona płatna dla tych pojazdów. 

Na obwodnicy zawsze ktoś zyska, ktoś traci, ważny przy tym bilans - jak w ekonomii.

W przypadku braku obwodnicy - czyżby szykował się nam drugi Augustów. Zresztą już teraz mamy na dobę 6 tys. pojazdów tnących przez miasto, mało zatem brakuje nam do tego miasta.

Uwielbiam mazowieckie piaski, po drugiej stronie ulicy mam las lecz rozwój cywilizacji niesie za sobą konsekwencje. Nie można być za rozwojem, za postępem a jednocześnie nie widzieć potrzeby usprawniających ruch drogowy i kolejowy rozwiązań komunikacyjnych.

Poprzez te rozwiązania Łochów staje się coraz bardziej atrakcyjnym miejscem zamieszkania, być może stanie się sypialnią dla Warszawy (też dobrze, wzrosną ceny nieruchomości, wyjdziemy z zaklętego kręgu 6,66 tys. mieszkańców). Bez tych rozwiązań - pozostaniemy marniejącą mieściną.

Kolejne spotkanie w tej sprawie z inwestorem, wykonawcą i mieszkańcami zostanie zorganizowane prawdopodobnie w kwietniu. 

Koszt inwestycji sięga 142 milionów złotych, a co najważniejsze to całość dofinansowana zostanie ze środków budżetu państwa. Czy za około sześć lat powstanie w Łochowie nowy ślad drogi krajowej numer 62 - tak zwana obwodnica Łochowa? Pytaniem otwartym jest.

   R

 
Michal Krupa