Olimpia podsumowuje rok!

Zawsze byłem zwolennikiem tego, by w pewnym momencie się zatrzymać, spojrzeć na ostatnie miesiące i zadać sobie pytania: czy to, co sobie zakładałem udało się spełnić? Czy osiągnąłem założone cele?  Czy jestem z siebie zadowolony? Czego zabrakło?

Nie inaczej jest wśród drużyn sportowych, dlatego zapraszam na unihokejowe podsumowanie 2017 roku!

Przeszłość

Ciężko oceniać drużynę, której jest się czynnym zawodnikiem. To trochę, jakby poszczególni ministrowie mieli za zadanie opowiedzieć o dokonaniach rządu. Wiadomo, jest świetnie, żadnych minusów, a i w Telewizji Publicznej nas pochwalą!

W sporcie jest na szczęście inaczej. Łatwo zweryfikować fakty, wystarczy spojrzeć w tabelę. Wszystko mamy podane, jak na tacy i to nawet do kilku lat wstecz. Jeśli chodzi o Seniorów Olimpii Łochów to muszę koniecznie przypomnieć, jak wyglądała tabela na koniec sezonu 2016/2017. W unihokeju rozgrywki trwają mniej więcej (w zależności od kategorii wiekowej) od września do maja. Najpierw w grupie zasadniczej, później jest rywalizacja play-off (przegrany w dwumeczu odpada i walczy już tylko o niższe miejsca) Niestety, uplasowaliśmy się dopiero na 11 miejscu. To był słaby sezon w naszym wykonaniu. Wspólnie stwierdziliśmy, że trzeba się poważnie zastanowić, jak nasza gra i klub mają dalej funkcjonować. Wniosek był jeden: musi nastąpić przełom! I choć zmiany kadrowe nie były duże, to już od początku przygotowań do kolejnej odsłony rozgrywek czuć było w naszej drużynie zmianę. Chcieliśmy pokazać swoją prawdziwą wartość i wrócić do najlepszej czwórki w Polsce, jak miało to miejsce w 2015 roku. Wyjazd na turniej do Czech, dodatkowe treningi – to wszystko motywowało do jeszcze większej pracy. Musieliśmy się też pogodzić z tym, że po ponad 10-letniej pracy z Olimpią Trener Paweł Wróbel zrezygnował z dalszego prowadzenia naszej drużyny. Chciałbym mu w imieniu wszystkich zawodników podziękować za tyle lat ciężkiej pracy, za wszystkie sukcesy, ciężkie treningi i pouczające rady. Powodzenia w dalszej karierze trenerskiej!

Przeszłość, która trwa…

W sezon 2017/2018 ruszyliśmy do boju z Trenerem Januszem Sternickim, który również jest z nami od początku unihokeja w Łochowie. Znając się od wielu lat i mając do siebie zaufanie, uznaliśmy, że nie mamy nic do stracenia. Zmodyfikowaliśmy taktykę, zaczęliśmy trenować indywidualnie. Pierwszy dwumecz to daleki wyjazd do Sanoka, gdzie zawsze nam się ciężko grało, z racji na warunki fizyczne przeciwników. Wygraliśmy oba spotkania, w tym jedno po dogrywce. Udany początek i nadzieja, że pasmo porażek z poprzednich dwóch sezonów już nie wróci. Październik to kolejna bitwa z odwiecznym rywalem MUKS Zielonką. Ulegliśmy Mistrzom Polski w obu odsłonach, ale gdy w jednej jest to tylko dwubramkowa różnica,  a w obu meczach walczymy, jak równy z równym – to napawa optymizmem. „Zwycięstwa niczego nie uczą, porażki tak” – jak mawiał jeden z Trenerów. Cierpliwie dalej pracowaliśmy, wyciągając wnioski z porażek. Kolejne rywalizacje i rewanże. Stabilna gra pozwoliła nam po rundzie zasadniczej zająć 2 miejsce w grupie, wyprzedzając ULKS Józefinę i Bieszczady24.pl Wilki Sanok, ustępując jedynie drużynie z Zielonki. Rok 2017 zakończyliśmy z obietnicą, że zrobimy wszystko, by zdobyć upragniony medal. Cel jest od paru miesięcy ten sam i konsekwentnie do niego dążymy. Już w styczniu pierwsze meczy play-off, w których zagramy ze znaną nam drużyną TKKF Jadberg Pionier Tychy. Zapraszamy na łochowską halę sportową już 20 stycznia! A wszystkim kibicom, sympatykom i osobom wspierającym unihokej w naszym mieście życzymy wszelkiej pomyślności i wielu sportowych emocji w 2018 roku!

Karol Miszczuk 

 
Michal Krupa