Luka w ZUS-ie

W 2016 r. osoby pracujące wpłaciły do ZUS ok. 153,2 mld zł. Z kolei koszty świadczeń finansowanych z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, w tym głównie rent i emerytur, były znacznie wyższe i wyniosły 201,6 mld zł. Tym samym deficyt FUS wynikający z podstawowej jego działalności wyniósł 48,4 mld zł.

W tym roku - jak wynika z planu finansowego Funduszu - wpływy ze składek mają wynieść 161,1 mld zł, a koszty transferów dla ludności 211,5 mld zł. Lukę między przychodami a wydatkami zaplanowano na 50,4 mld zł, choć na koniec roku może być niższa.

 

W latach 2018-2021 deficyt w FUS ma się zwiększać o ok. 4-5 mld zł rocznie - tak wynika z prognoz ZUS. I tak w 2018 r. może sięgnąć 56,5 mld zł, a w 2023 r. 73 mld zł. To szacunki przy założeniu, że stopa bezrobocia rejestrowanego spadnie do 2020 r. do 6,4 proc. (z 8,3 na koniec 2016 r.). Gdyby poprawa na rynku pracy następowała szybciej (spadek bezrobocia do 5 proc. w 2020 r.), dziura w FUS utrzymałaby się na poziomie ok. 55 mld zł. Gdyby zaś nastąpiła stagnacja na rynku pracy (8 proc. bezrobocia), deficyt wystrzeliłby do 96 mld zł w 2022 r."

Za: www.rp.pl z 3.05.017, fragm. artykułu Anny Cieślak-Wróblewskiej „Więcej osób pracuje, ZUS zyskuje”

 
Michal Krupa